Powołanie specjalnego zespołu ds. ograniczenia uprawnień administracji publicznej było pomysłem właśnie wiceminister Małgorzaty Okońskiej-Zaremby. Składający się z przedstawicieli różnych resortów zespół miał przeanalizować i porównać polskie oraz europejskie uregulowania prawne, dotyczące działalności biznesowej. Przy okazji prac legislacyjnych nad Ustawą o swobodzie działalności gospodarczej okazało się bowiem, że w wielu dziedzinach te różnice są ogromne.

Pięć podzespołów pracowało w bardzo różnym tempie (niektóre w ogóle się nie zebrały). Gdy trzy miesiące temu Małgorzata Okońska-Zaremba odeszła z rządu, a część jej obowiązków przejął wiceminister Jacek Piechota, działalność podzespołów praktycznie zamarła. - Prace zostały wstrzymane na czas wyjaśnienia sytuacji rządu - wyjaśnił nam wiceminister Piechota. - Myślę, że dzisiaj, już po głosowaniu nad wotum zaufania, mamy dłuższą perspektywę czasową i wrócimy do tych prac - dodał.

Jacek Piechota przyznaje, że działalność specjalnego zespołu jest dość kontrowersyjna dla niektórych przedstawicieli administracji, ogranicza bowiem władzę urzędników. M.in. dlatego na razie nie może określić, kiedy będą pierwsze efekty prac w postaci inicjatyw legislacyjnych. - Musimy najpierw zweryfikować to, czy podzespoły wykonały już jakieś prace - powiedział nam Jacek Piechota.