Reklama

Energis Polska miał 186 mln zł przychodów i 15 mln zł EBITDA w I-III kw. 2004 r.

Warszawa, 04.11.2004 (ISB) - Operator telekomunikacyjny Energis Polska Sp. z o.o. (EP) osiągnął po trzech kwartałach przychody 186 mln zł, zaś zysk operacyjny przed amortyzacją (EBITDA) sięgnął 15 mln zł. Cały rok spółka chce zamknąć przychodami na poziomie ponad 220 mln zł i EBITDA - ok. 25 mln zł, powiedział w czwartek prezes Energisu Jarosław Mikos. W samym trzecim kwartale spółka osiągnęła 68 mln zł przychodów, czyli o niemal 100% więcej niż rok wcześniej, oraz 6,3 mln zł zysku EBITDA.

Publikacja: 04.11.2004 12:36

Na koniec trzeciego kwartału z usług Energis Polska korzystało ponad 4,2 tys. firm wobec 3,7 tys. na koniec drugiego kwartału.

"Sądzimy, że przekroczymy 220 mln zł przychodów, natomiast na poziomie EBITDA chcemy osiągnąć to, co zakładaliśmy, czyli 25 mln zł" - powiedział Mikos na spotkaniu z dziennikarzami.

Na początku roku EP zapowiadał zwiększenie tegorocznych przychodów do 220 mln zł wobec 137,7 mln w 2003 roku.

"Na koniec roku, nadal, niestety, będzie ujemny wynik netto" - powiedział także prezes.

Pierwszy dodatni wynik powinien pojawić się w połowie 2005 roku.

Reklama
Reklama

"Wydaje mi się, że na poziomie miesięcznym powinno to się pojawić w spółce w połowie przyszłego roku. Kwartalnie - w czwartym kwartale 2005 roku chcielibyśmy już mieć zysk netto" - powiedział Mikos.

Cały 2005 rok będzie ciężko zamknąć na plusie, ale EP chciałoby, żeby tak się stało w 2006 roku, dodał.

"Cel biznesowy, jaki sobie postawimy na 2005 rok, to 300 mln zł przychodów i myślę, że 40-50 mln zł zysku EBITDA to nie będzie zbyt agresywny cel" - powiedział także prezes.

EP chce kłaść nacisk na wzrost dochodowości, by poprawić wyniki EBITDA. Obecnie wskaźnik EBITDA jest na poziomie ok. 10%, a w pierwszym kwartale przyszłego roku powinien wynieść nie mniej niż 15%.

"Docelowy poziom EBITDA, który nasz biznes może osiągnąć, to ok. 20%" - powiedział Mikos.

Wyjaśnił, że spółka chce to osiągnąć poprzez częściową rezygnację z głosowego ruchu hurtowego, który jest obarczony niższą marżą.

Reklama
Reklama

"Chcemy się skupić na przychodach, które mają marżę wyższą. Sądzimy, że pewne obszary możemy maksymalizować, obniżyć bazę kosztową, np. poprzez zbudowanie własnej infrastruktury zamiast infrastruktury dzierżawionej" - dodał.

Tegoroczne inwestycje, głównie w obsługę bieżącą klientów i podłączanie nowych, zamkną się kwotą 30 mln zł.

EP wciąż nie sfinalizował kwestii pozyskania inwestora mimo, że wcześniej zapowiadano, iż proces ten zakończy się w trzecim kwartale br.

"Cały czas negocjujemy z tym samym inwestorem. Idzie to powoli, ale idzie i nie ma zagrożenia, żeby tego nie zamknąć. Nie chce jednak mówić, kiedy" - powiedział prezes.

Spółka EP działa od roku 1999, kiedy to została powołana jako wspólne przedsięwzięcie brytyjskich firm: National Grid i Energis oraz PKP o nazwie NG Koleje Telekomunikacja. (ISB)

bas/tom/bb

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama