Ten rok znacznie odbiega od "typowych" lat w działalności Trasu Tychy, a to za sprawą wzrostu od 1 maja stawki VAT na materiały budowlane (z 7 do 22%). Dzięki większej sprzedaży produktów w pierwszych miesiącach roku, spółka mogła się wówczas pochwalić lepszymi rezultatami niż w analogicznym okresie 2003 r. Po 1 maja popyt na wyroby Trasu jednak silnie spadł.
W III kwartale producent okien ze Skawiny zanotował tylko 10,7 mln zł przychodów, czyli ponaddwukrotnie mniej niż przed rokiem (23,7 mln zł). Tradycyjnie II półrocze w przypadku firm z branży materiałów budowlanych jest zdecydowanie lepsze od I połowy roku. Tym razem jest inaczej. Spółka straciła w okresie lipiec-wrzesień 1,3 mln zł netto, gdy w III kwartale 2003 roku zarobiła na czysto 1,28 mln zł. Co prawda, po 9 miesiącach ubiegłego roku Tras był na większym minusie niż obecnie (2,7 mln zł straty netto w porównaniu z 1,8 mln zł w tym roku) i udało mu się na koniec roku osiągnąć dodatni wynik. Nie wiadomo jednak, czy tym razem znów uda mu się ta sztuka.
- Pod koniec ubiegłego miesiąca wreszcie ruszyła sprzedaż, jednak za krótko jeszcze jestem w spółce, aby składać deklaracje co do spodziewanych wyników na koniec roku - mówi Jan Mazur, nowy prezes Trasu Tychy, powołany na stanowisko 29 października (jest również szefem spółki zależnej Intur KFS, z którą łączy się giełdowa firma).
- Tras, w przeciwieństwie do Inturu, silniej odczuł dołek "poVATowski", gdyż koncentrował się głównie na kliencie indywidualnym. Ponadto Intur ponad połowę sprzedaży kieruje na eksport - zwraca uwagę J. Mazur. Nowy szef zapowiada zmianę strategii grupy poprzez dywersyfikację sprzedaży zarówno pod kątem klientów (instytucjonalnych i indywidualnych), jak i rynków zbytu (kraj i zagranica). - Ten krok sprawi, że skutki ewentualnego załamania koniunktury na którymś z tych rynków będą mniejsze - mówi J. Mazur.