Przedstawiciele Stalexportu poinformowali, że podstawowym celem zapowiadanej nowej emisji akcji spółki jest "zapewnienie określonej ilości środków na akwizycje i przejęcia spółek działających na rynku dystrybucji wyrobów hutniczych".
"Wychodzimy ze strategii przetrwania i zmieniamy ją na strategię rozwoju" - powiedział prezes Stalexportu Emil Wąsacz podczas poniedziałkowej konferencji prasowej
"Jeśli chodzi o wielkość emisji akcji, wszystko zależy od tego, jak będzie się rozwijała sytuacja na rynku. Jeśli będziemy wiedzieli, że mamy szansę na przejęcie lub kupienie i uznamy, że jest to działanie oparte o rachunek ekonomiczny, to będziemy potrzebowali więcej środków. Mamy na to w sumie trzy lata od decyzji WZA" - powiedział Mieczysław Skołożyński, wiceprezes i dyrektor finansowy Stalexportu.
Firma uzależnia plany emisji akcji i dalszego rozwoju od ograniczenia ryzyka związanego z WRJ, głównie poprzez eliminację wypłaty jej zobowiązań w gotówce. Banki odmówiły kredytowania tej firmy, a maksymalna wartość zobowiązań Stalexportu wynosi około 170 mln zł.
Zarząd powiedział jednak, że ostateczna wielkość zobowiązań Stalexportu zależna jest od warunków sprzedaży WRJ inwestorowi, prowadzonej przez TFI Silesia. Według harmonogramu transakcji, inwestor zostanie wybrany do marca 2005 roku. Dotychczas, czterech oferentów zgłosiło zainteresowanie.