"Stoję na stanowisku, że wybory powinny odbyć się wiosną, i tak organizuję prace Rady Ministrów, by zakończyć prowadzone przedsięwzięcia do maja. Nie zamierzam natomiast podawać się do dymisji" - powiedział premier podczas konferencji prasowej, odpowiadając na pytanie co sądzi o wyborach jesienią.

W miniony weekend marszałek Sejmu i jeden z liderów Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) Józef Oleksy nie wykluczył, że wybory parlamentarne odbędą się dopiero jesienią, choć on sam opowiada się nadal za terminem majowym. Powodem miałaby być "zaostrzająca się walka polityczna" ze strony prawicy.

SLD deklarowało jeszcze w połowie września, przed wygranym przez Belkę ponownym wotum zaufania w październiku, że wybory powinny odbyć się w ostatnią niedzielę maja. (ISB)

mor/tom/qk