Reklama

PKO BP zwiększył podaż pieniądza

Podaż pieniądza w październiku wzrosła o 19,5 mld zł, czyli o 5,6% - poinformował NBP. To spory wzrost, ale prawie w całości wynika z oferty PKO BP.

Publikacja: 12.11.2004 06:41

To, że na przełomie października i listopada kraj żył największą prywatyzacją, widać w danych NBP w kilku miejscach. Przede wszystkim - w październiku wzrosła wartość depozytów gospodarstw domowych (czyli - zwykłych Kowalskich). Ten wzrost wyniósł 3 mld zł. Biorąc pod uwagę, że od początku roku wartość depozytów systematycznie spada (na koniec października była o 1,5 mld zł niższa niż na koniec ubiegłego roku), wytłumaczenie może być tylko jedno - prywatyzacja PKO BP. Na owe 3 mld zł składają się i lokaty prywatyzacyjne (łącznie 1,1 mld zł), i środki odłożone jako zapłata za akcje banku.

Bardzo dynamicznie - o ponad 20% - wzrosła wartość kredytów, zaciągniętych przez osoby fizyczne. Łącznie zwiększyły się one o 15,6 mld zł w stosunku do końca września. To wzrost o blisko 14% (w stosunku do końca 2003 roku jest to więcej o ponad 26%). Te znacznie większe cyfry to również zasługa prywatyzacji największego polskiego detalisty, ale również inne rodzaje pożyczek (w tym - mieszkaniowe).

Jednak największe wrażenie robi tempo przyrostu depozytów "niemonetarnych instytucji finansowych". W ciągu jednego miesiąca wyniósł aż 165%. To ponad 13,6 mld zł. W stosunku do początku roku przyrost depozytów jest bardzo imponujący - wynosi przeszło 140%, czyli niewiele ponad 13 mld zł.

To oczywiście również skutek prywatyzacji. Te "niemonetarne instytucje finansowe" to m.in. biura maklerskie, na rachunki których trafiła gotówka oraz kredyty zaciągane m.in. przez osoby fizyczne.

To, że dane NBP tak dokładnie pokazują skalę zainteresowania prywatyzacją PKO, to wynik zbiegu terminów.

Reklama
Reklama

- Prywatyzacja odbywała się na przełomie miesięcy - powiedział Bartosz Pawłowski, ekonomista ING BSK. - Dlatego widać, jak duże kredyty zaciągały osoby fizyczne i ile środków trafiło na rachunki biur maklerskich. Gdyby prywatyzacja odbywała się w innym terminie, osoby fizyczne zdążyłyby spłacić zaciągnięte kredyty. O tym, że starają się to zrobić, świadczą wielkie obroty podczas debiutu PKO BP na giełdzie - dodał.

Te same informacje wskazują, że stagnacja w inwestycjach trwa. Depozyty firm w październiku wzrosły o blisko 1,5 mld zł, kredyty zwiększyły się o 780 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama