Telefonica obniżyła jednak tegoroczną prognozę, gdyż jej zysk w ubiegłym kwartale wzrósł mniej niż spodziewali się analitycy. Ebitda Telefoniki wzrośnie w tym roku o 5-7%, podczas gdy w lutym spółka zapowiadała poprawę tego wskaźnika o 7-10%. Zysk netto BT wzrósł o 14%, gdyż rekordowa liczba połączeń internetowych walnie przyczyniła się do zwiększenia sprzedaży.
Zysk netto Deutsche Telekom wzrósł do 1,39 mld euro, z 508 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Przychody ze sprzedaży zwiększyły się do 14,5 mld euro, z 14,1 mld euro. Zdecydował o tym przede wszystkim wzrost liczby abonentów telefonii komórkowej w Stanach Zjednoczonych. Niemiecka spółka po raz pierwszy od trzech lat zapowiedziała wypłatę dywidendy.
Gorszy, niż prognozowano, wynik Telefoniki był spowodowany kosztami spółki w Ameryce Łacińskiej, gdzie płaci ona 5,85 mld USD za komórkowe aktywa BellSouth Corp.
Ten właśnie oddział niemieckiej spółki odnotował w III kw. spadek przychodów o 4,2%, do 6,8 mld euro, natomiast sprzedaż działu komórkowego wzrosła o 9,4%, do 6,48 mld euro. Przybyło też 1,6 mln klientów T-Mobile i w sumie jest ich teraz 67,2 mln, co daje spółce czwarte miejsce na świecie pod tym względem.
W BT sprzedaż połączeń szerokopasmowych, usług komputerowych i komórkowych, co spółka nazywa "przychodami nowej fali", wzrosła w III kw. o 36%, do 1,03 mld funtów. W tym samym okresie sprzedaż połączeń stacjonarnych spadła o 6%, a spółka co miesiąc traci sto tysięcy klientów tych usług.