Druga pod względem wielkości światowa gospodarka rozwijała się wolniej niż w II kwartale - po rewizji odnotowano wtedy wzrost PKB o 1,1% - i znacznie wolniej niż 2,1%, prognozowane przez ekonomistów. Wydatki spółek spadły w stosunku rocznym o 0,9%.
Wysokie ceny ropy naftowej sprawiły, że konsumentom w USA i Europie zostało mniej pieniędzy na inne wydatki. To zniechęciło japońskich eksporterów do kupowania sprzętu w celu rozbudowy lub unowocześnienia fabryk. Zamówienia na maszyny spadły w III kw. o 8,4%, co zapowiada dalsze zmniejszanie się wydatków inwestycyjnych.
Eksport wzrósł o 0,4% w porównaniu z II kw., co było jego najmniejszą zwyżką od trzech lat. W tej sytuacji utrzymanie ożywienia japońskiej gospodarki zapewniły wydatki konsumpcyjne. Generują one ponad połowę PKB i w III kw. wzrosły o 0,9% w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. W stosunku rocznym wzrost ten wyniósł 3,7%, ponad dwa razy więcej niż prognozowali ekonomiści. Zaufanie konsumentów zwiększyło się w minionym kwartale do poziomu najwyższego od ośmiu lat. Stopa bezrobocia spadła we wrześniu do 4,6%, z rekordowych 5,5% w styczniu 2003 r.
Po słabych wynikach II i III kw. jest mało prawdopodobne, by japońska gospodarka zdołała w bieżącym roku finansowym osiągnąć zakładane na ten okres tempo wzrostu 3,5%. W dwóch kwartałach pozostałych do końca marca przyszłego roku musiałaby się bowiem rozwijać w tempie 5,2%.
W strefie euro najsłabiej od roku