Posłom z Komisji Finansów Publicznych nie spodobał się m.in. pomysł zwolnienia z podatku wszelkich alimentów, także tych, które otrzymują osoby dorosłe (alimenty przyznane dzieciom nie są opodatkowane). Poprawkę likwidującą obowiązujące dziś podwójne obłożenie daniną alimentów zgłosiła senator Teresa Liszcz z Klubu Blok Senat 2001. Poparło ją 86 członków wyższej izby parlamentu.
Pomysł ulgi nie podobał się rządowi. Podczas prac w Senacie przedstawiciele gabinetu nie zdołali przekonać parlamentarzystów do swych racji, udało się im to jednak na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Aż 22 posłów było przeciwnych poprawce, poparło ją tylko trzech członków komisji.
Bardzo podobny był wynik głosowania nad inną senacką poprawką - zwalniającą z podatku bony żywnościowe przekazywane pracownikom przez ich pracodawców. I tym razem argumenty rządu (ulga spowodowałaby kilkusetmilionowy ubytek w dochodach przyszłorocznego budżetu i komplikowałaby system podatkowy - przekonywał obecny na posiedzenie wiceminister finansów Stanisław Stec) skłoniły większość członków sejmowej komisji do głosowania przeciw poprawce.
Posłowie przystali natomiast na zwolnienie z podatku tzw. rolniczych rent strukturalnych, które w zdecydowanej większości są wypłacane z pieniędzy unijnych. Wysokość takiej renty waha się od 1,8 tys. zł do 2,5 tys. zł brutto.
Konsekwencją przegłosowania czwartej 50-proc. stawki PIT, powinno być wprowadzenia także 50-proc., płaconej w ciągu roku podatkowego zaliczki na ten podatek. O tym posłowie zapomnieli podczas pierwszego głosowania w izbie. Ich błąd naprawił Senat, a wczoraj taką właśnie poprawkę zaakceptowała sejmowa Komisja Finansów Publicznych.