CBoT, giełda z Chicago, na której handluje się derywatami, jest od 156 lat własnością członków, czyli instytucji, które prowadzą operacje finansowe za jej pośrednictwem. Żeby mogła zmienić strukturę własnościową, czyli przeprowadzić tzw. proces demutualizacji, potrzebna jest zgoda wszystkich 1402 członków. Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie w grudniu. Nieoficjalnie wiadomo, że banki inwestycyjne prowadzą już od ponad miesiąca rozmo-
wy z kierownictwem CBoT w sprawie sposobu przeprowadzenia IPO.
Jeśli CBoT wejdzie na parkiet, będzie to druga giełda amerykańska, której akcjami będzie można handlować. W grudniu 2002 r. do obrotu trafiło 11% walorów innego rynku derywatów z Chicago - Chicago Mercantile Exchange (CME). Papiery zadebiutowały po 35 USD, obecnie ich cena przekracza 200 USD.
Od pewnego czasu pojawiają się też propozycje, by największa giełda na świecie - New York Stock Exchange - również przekształciła się w spółkę akcyjną. W opinii specjalistów, amerykańskie parkiety muszą zmieniać swoją strukturę własnościową w obliczu konsolidacji sektora giełdowego na całym świecie. Tylko w ten sposób będą one mogły brać udział w fuzjach i przejęciach i konkurować z mającymi globalne aspiracje giełdowymi sojuszami czy elektronicznymi platformami obrotu.