"Począwszy od maja przyszłego roku nastąpi szybki spadek inflacji. Jego głębokość będzie zależeć od kursu walutowego, od danych o płacach i od tego czy na rynku pracy nastąpi istotna poprawa" - powiedział dziennikarzom Rybiński.

Zdaniem wiceprezesa październikowy wzrost inflacji nie jest istotny. W ubiegłym miesiącu inflacja niespodziewanie skoczyła do 4,5% r/r wobec oczekiwanych 4,3% i wobec 4,4% we wrześniu.

"W naszej ocenie istotne jest to, co nastąpi w najbliższych dwóch latach" - powiedział.

Dodał także, że obecne dane potwierdzają wcześniejsze prognozy NBP, iż spadek inflacji przebiega wolniej. (ISB)

qk/bas/bb