Reklama

Tłok na rynku pierwotnym

Jeszcze tylko dziś inwestorzy indywidualni mogą zapisywać się na akcje w ofertach publicznych czterech spółek: Koelnera, Pratermu, Pekaesu i Profi. Kupowanie walorów na rynku pierwotnym i ich sprzedaż w pierwszym dniu notowań na giełdzie przynosiło w tym roku zyski. Czy czterej kolejni debiutanci podtrzymają tę passę?

Publikacja: 19.11.2004 06:54

Wyliczona na podstawie ceny emisyjnej i liczby walorów wartość rynkowa spółek, które sprzedają akcje, pozwala je zaliczyć do średnich przedsiębiorstw. W tym roku na giełdzie pojawiło się sześć firm o podobnej wielkości (kapitalizacja 100-500 mln zł), które przed debiutem sprzedawały akcje nowej emisji. Biorąc udział w ich ofercie i sprzedając walory po kursie, po jakim zostały zawarte na giełdzie pierwsze transakcje (akcjami lub prawami do akcji), można było średnio zarobić 16,5%, bez uwzględniania kosztów transakcyjnych. Najwyższy zysk dały walory Compu Rzeszów (27,7%), najniższy JC Auto (4,8%). Kupowanie papierów debiutantów na pierwszej sesji, na której notowane były akcje, przyniosło po miesiącu średnio 4,4%, przy czym rozpiętość wyników jest tutaj znaczna - od 19-proc. zysku na papierach ATM Grupy do 18-proc. straty na papierach Compu.

Średnie nie są w modzie

Sprzedaż akcji spółki przeprowadzają w teoretycznie trudnym dla średnich przedsiębiorstw momencie. Prywatyzacja i debiut na giełdzie PKO BP jeszcze mocniej skupiły uwagę inwestorów, szczególnie instytucjonalnych, na dużych spółkach. Trwają przetasowania w akcjonariacie PKO BP, dochodzi do wymiany znacznych pakietów akcji innych firm (w środę - Prokom, w czwartek - PKN Orlen). To wydarzenia niezwykle interesujące, które odciągają uwagę od rynku pierwotnego. Łączna wartość ofert nowych spółek zamknie się między 400-500 mln zł. Z tego 300-400 mln zł przypadnie inwestorom instytucjonalnym. Nowe firmy nie będą mieć dużego znaczenia w ich portfelach. Dodatkowo już w przyszłym tygodniu uwagę przyciągnie TVN. Jeśli zainteresowanie graczy instytucjonalnych nie będzie zbyt duże, przedsiębiorstwa sprzedające właśnie akcje mogą zdecydować się na ustalenie cen emisyjnych na niższym poziomie niż pierwotnie planowały. Zwiększy to szansę inwestorów indywidualnych na osiągnięcie zysku z kupna akcji w ofercie publicznej i ich sprzedaży na pierwszej giełdowej sesji.

Z niewielkim dyskontem

Średni wskaźnik C/Z dla spółek z MIDWIG (wyłączając firmy, które mają straty, oraz banki) wynosi około 19. Na tym tle przedsiębiorstwa przeprowadzające oferty wyglądają przeciętnie. Najniższy C/Z (przy wypełnieniu prognozy zysków na ten rok, maksymalnej wielkości emisji i cenie emisyjnej ze środka podanego przedziału cenowego) będzie miał Pekaes. Wskaźnik wyniesie tylko 12,7 zł, ale ogromna w tym "zasługa" dodatkowego zysku w wysokości 9 mln zł. Gdyby odjąć tę wielkość, wskaźnik C/Z podskoczy do ponad 20.

Reklama
Reklama

Z pewnym dyskontem papiery sprzedają Profi i Koelner. C/Z liczone według tej samej metodologii wynoszą odpowiednio 15,8 i 15,9. Czy 15-proc. dyskonto w przypadku Profi jest wystarczające, biorąc pod uwagę, że kupujemy akcje spółki znajdującej się w stagnacji? Przychody ze sprzedaży praktycznie nie rosną od 2001 roku, zyski spadają.

Oferta Koelnera, którego wskaźnik Cena/Zysk również będzie o 15% niższy od średniej dla spółek z MIDWIG, wygląda bardziej zachęcająco. Tempo, w jakim rosły przychody i zyski firmy jest wysokie. Weźmy jednak pod uwagę, że to tylko dane z przeszłości. Dodatkowo wskaźnik C/Z na poziomie 15,8 został policzony przy założeniu, że uda się wypełnić tegoroczną prognozę zysku. Kilka spółek, które pojawiły się w tym roku na giełdzie (Artman, Hygienika, SM Media) wyrobiło w inwestorach przekonanie, że firmy są w stanie zagwarantować wszystko, żeby tylko sprzedać akcje. Na razie jednak zawód inwestorom sprawiają przede wszystkim małe spółki.

Drogi PratermDość wysokiej ceny za swoje akcje żąda Praterm. Spółka działa w branży energetycznej i trudno porównywać ją z klasycznymi firmami produkcyjno-usługowymi, wchodzącymi w skład MIDWIG. Na giełdzie notowani są trzej konkurenci Pratermu: Będzin, Kogeneracja i MPEC Wrocław. Średni wskaźnik C/Z dla tych przedsiębiorstw wynosi 36,1, natomiast Cena/Sprzedaż kształtuje się na poziomie 1,2. Dla Pratermu wskaźniki będą wynosić odpowiednio 26 i 1,6. W odróżnieniu od konkurentów spółka nie płaci dywidendy. Trudno powiedzieć, żeby była to szczególna okazja inwestycyjna.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama