Reklama

Mądry bierze dwa razy

Nie ma przeciwwskazań, żeby jedna osoba lub firma była franczyzobiorcą kilku sieci. Jedyne zastrzeżenie dotyczy prowadzenia działalności w ramach konkurujących sieci franczyzowych - będąc agentem jednego fast foodu, nie możemy już robić hamburgerów pod marką innej firmy.

Publikacja: 30.11.2004 07:57

Co nie jest zabronione, jest dozwolone - mówi prawnicza maksyma. A ponieważ w polskim prawie franczyza praktycznie nie występuje, nie ma też ograniczeń prawnych dla działania przez jednego franczyzobiorcę na kilku polach.

To, czego nie ogranicza prawo, są w stanie ograniczyć strony umowy. O ile franczyzobiorca w Polsce wciąż pozostaje stroną zdaną na łaskę franczyzodawcy, który po prostu może, ale nie musi zgodzić się na sprzedaż licencji, o tyle ten drugi może zapisać w umowie niemal wszystko. Również zakaz konkurencji. Jednak większość polskich i zagranicznych sieci franczyzowych nie zakazuje swoim współpracownikom prowadzenia innej działalności.

Z partnera - konkurent

Ograniczenia jednak istnieją: większość sieci, mimo że dopuszcza prowadzenie innej działalności, stanowczo zakazuje swoim agentom wszelkich form konkurencji. Chodzi tu nawet o prowadzenie działalności pod własną marką.

- Nic w tym dziwnego. Trudno, żeby dawca godził się na to, żeby biorca współpracował z konkurencją lub sam zagrażał prowadzonemu w ramach franczyzy punktowi - twierdzi Andrzej Krawczyk z Profit System. Jest to tym bardziej niedopuszczalne, że doświadczenia zdobyte przez agenta podczas działalności w jednej sieci franczyzowej, mogą być wtedy kopiowane przez konkurentów.

Reklama
Reklama

Mimo że zapisy umowy tego zakazują, czasami dawcy i tak wykorzystują zdobytą wiedzę. Stało się tak w przypadku sieci Mamuśka, oferującej wypieki. Spółka, której byli biorcy zaczęli występować pod podobnym graficznie znakiem i z bardzo zbliżoną ofertą produktów, zrezygnowała z walki przed sądem i zdecydowała się na rozgrywkę cenową. Obniżyła znacząco ceny swoich wypieków, twierdząc, że dzięki efektowi skali, może sobie na to pozwolić. Nielojalni konkurenci mieli zaś odpaść. Nie do końca się udało, bo zniechęceni cenami klienci nie zawsze byli pewni, u kogo kupili ciasto.

Pizzeria z paliwem

Franczyzobiorcom wolno jednak z reguły prowadzić niekonkurującą działalność. Przedsiębiorca prowadzący w ramach franczyzy sklep może równocześnie być franczyzobiorcą stacji benzynowej czy pizzerii. W umowach nie pojawia się zakaz takiej działalności. Ale i ona może być wykluczona, jeśli sieć życzy sobie aktywnego uczestnictwa biorcy w prowadzonej firmie. Np. McDonald?s zapisuje w umowach zakaz prowadzenia oprócz restauracji innej działalności, która wymaga stałego zarządzania.

Jeśli biorca wynajmie zarządców albo "druga franczyza" nie wymaga od niego większego zaangażowania - nie jest to naruszeniem umowy. Działalność może zostać też rozdzielona między członków tej samej rodziny. Możliwe jest nawet prowadzenie kilku punktów różnego rodzaju w jednym budynku. Sami franczyzodawcy nie kontrolują jednak takich przypadków. I choć są one teoretycznie możliwe - nie wiadomo, czy w Polsce one występują. Doświadczenia innych krajów wskazują, że to jest możliwe. We Francji, Niemczech i USA stało się to jedną z metod tworzenia minicentrów rozrywki, handlu i usług. W Polsce takie doświadczenia mają na przykład franczyzodawcy sieci sklepów, gdzie w obiekcie pojawia się działający również na zasadach franczyzy punkt wywoływania zdjęć.

Dopuszczalny jest jeszcze jeden wariant prowadzenia kilku działalności na zasadach franczyzy. Można przecież dla jednego franczyzodawcy prowadzić kilka punktów. Dzieje się tak w przypadku sklepów, stacji benzynowych czy restauracji. Sieci zgadzają się z reguły, aby agent prowadził dwa-trzy punkty. Przy większej ich liczbie zarządzanie przestaje być efektywne, a biorca zaczyna praktycznie tworzyć własną "podsieć". Znikają wtedy niektóre korzyści z franczyzy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama