Według najnowszej prognozy EBC, gospodarka 12 krajów wchodzących w skład strefy euro będzie w przyszłym roku rozwijać się w tempie 1,9%. Ostatni oficjalny raport, opublikowany 2 września, mówił o zwyżce o 2,3%. Jak dowiedział się Bloomberg, bank centralny krajów unii walutowej podniósł też prognozę inflacji. Ma ona wynieść w 2005 r. 2%, a nie 1,8% - jak mówiła poprzednia prognoza.
EBC zakłada, że w 2005 i 2006 r. notowania euro do dolara będą wynosić średnio 1,29 USD za jedną jednostkę wspólnej waluty. Obecnie kurs euro do amerykańskiego pieniądza oscyluje wokół rekordowego poziomu 1,33 USD.
- EBC jest świadom tego, że gospodarka strefy euro nie przyspieszy gwałtownie w przyszłym roku. A to powoduje, iż są bardzo małe szanse na to, żeby mogło dojść w ciągu najbliższych 12 miesięcy do podwyżki stóp procentowych - powiedział Bloombergowi Kenneth Broux, ekonomista z londyńskiego banku Lloyds TSB Group.
Nowa prognoza ma oficjalnie ujrzeć światło dzienne dopiero dzisiaj. Rada EBC m.in. na jej podstawie będzie podejmować dziś decyzję w sprawie polityki pieniężnej. Analitycy już wcześniej byli zgodni, że stopy pozostaną na niezmienionym poziomie 2%, a każda inna decyzja byłaby dla rynku ogromnym zaskoczeniem.
EBC prognozuje oficjalne prognozy dotyczące rozwoju gospodarki strefy euro cztery razy do roku. Dwa raporty, czerwcowy i grudniowy, połączone są z posiedzeniem rady banku w sprawie polityki pieniężnej.