"Na razie będziemy oferować nową usługę połączeń lokalnych abonentom Telekomunikacji Polskiej SA po znacznie niższych cenach tam, gdzie znajdują się nasze punktu styku, czyli w dwunastu strefach numeracyjnych. Według naszych szacunków jest to około 50% wszystkich abonentów w Polsce. Na początku przyszłego roku zamierzamy usługi te oferować w pozostałych strefach numeracyjnych" - powiedział na konferencji Nesterowicz.
Szacuje się, że roczne przychody z tytułu wykonywania połączeń lokalnych wynoszą około 2 mld zł.
"Jest to więc duży rynek, o który zamierzamy zabiegać. W tym celu z punktami styku chcemy zejść jak najniżej by koszty połączenia mogły być jeszcze niższe. Jeżeli ze strony TP nie będzie większych opóźnień, to w pierwszych miesiącach nowego roku będziemy chcieli osiągnąć ponad 200 punktów styku" - dodał Nesterowicz.
Według różnych szacunków, koszt uruchomienia jednego punktu styku z siecią TP waha się w granicach 300-500 tys. zł.
Nesterowicz nie chciał jednak ujawnić, jakie nakłady finansowe Tele2 poniesie w związku z zamierzeniem uruchomienia ponad 200 punktów styku.