- Zdecydowaliśmy się na podniesienie prognozy zysku skonsolidowanego na ten rok ze względu na znaczne umocnienie się złotego w stosunku do dolara i euro w ostatnich tygodniach - mówi Marek Garliński, prezes Prochemu. 22 października zarząd inżynieryjnej firmy poinformował, że w tym roku zysk netto grupy kapitałowej może wynieść 8,5 mln zł. Teraz spodziewa się, że będzie o 2,5 mln zł wyższy (w 2003 r. grupa zarobiła niecałe 1,8 mln zł). Prezes Garliński podkreśla, że ostateczna wysokość zysku w dużym stopniu zależy od wyceny USD i euro na koniec roku. Chodzi o wpływ różnic kursowych na wynik. Irydion, spółka zależna Prochemu (jest właścicielem nowoczesnego biurowca położonego w Warszawie), ma około 8 mln USD i około 3,7 mln euro kredytu.

Wpływ na dobre wyniki grupy w tym roku (po trzech kwartałach zysk przekracza 7 mln zł, przed rokiem było to niecałe 0,6 mln zł) mają też rosnące przychody ze sprzedaży.

Po trzech kwartałach sięgają 115 mln zł, przed rokiem 61 mln zł. Zarząd nie ujawnił prognozy przychodów grupy na ten rok. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że mogą się zbliżyć nawet do 200 mln zł (w 2003 r. wyniosły 84 mln zł). - Mamy dużo kontraktów i staramy się zdobyć kolejne. Przyszły rok będzie również dobry dla spółki - mówi prezes Garliński. Nie wyklucza, że w kwietniu zarząd przedstawi prognozę wyników finansowych na 2005 r. Wczoraj kurs spółki spadł o 0,9% do 21,1 zł.