Po przedstawieniu prognoz na ten rok (mówią o 2 mln zł zysku netto i 94,9 mln zł przychodów; w ubiegłym roku było to odpowiednio 0,75 mln zł i 82 mln zł) kurs Novity powędrował na północ, aż do ustanowionego na początku października rocznego maksimum - 16,7 zł.
Później walory straciły na wartości około 20%. Czy inwestorzy przestali wierzyć w obietnice zarządu?
Po słabym I półroczu (firma znalazła się prawie 1,4 mln zł pod kreską) III kwartał pokazał, że deklarowane przez zarząd oszczędności dają efekty, a wyniki się poprawiają. Zysk netto w tym okresie przekroczył 1,8 mln zł, przychody wzrosły o 27 mln zł, do 70 mln zł. Powtórzenie takich rezultatów w końcówce roku będzie oznaczać realizację planów z naddatkiem. Spółce nie sprzyja mocny złoty, a pomaga spory popyt na jej produkty. Zarząd do tej pory podtrzymywał prognozy. Z prezesem Górnym nie udało się nam skontaktować.
Przecena akcji okazała się zachętą dla instytucji. Być może to ich zakupy przyczyniły się do "wyciągnięcia" kursu z dołka na poziomie niewiele ponad 11 zł (ustanowiony pod koniec listopada), do obecnego poziomu. Generali OFE ma prawie 126 tys. papierów Novity (5,03% kapitału i głosów) - wynika z komunikatu zielonogórskiego przedsiębiorstwa. Jest kolejną instytucją - obok zaangażowanego w firmie od lat Pocztyliona i obecnego od niedawna Commercial Union Investment Management (Polska) - która znalazła się w gronie największych udziałowców producenta wykładzin i włóknin. Razem duzi gracze kontrolują ponad 23% kapitału.
BDM PKO BP (rekomendacja "kupuj" z 17 września z kursem docelowym 20 zł) zauważył we wtorkowym raporcie, że zainteresowanie instytucji może mieć korzystny wpływ na przyszłe notowania Novity. Wczoraj kurs wzrósł o 3,35%, do 14,05 zł.