Reklama

Pietrewicz z RPP: PKB może dalej zwalniać, trzeba będzie pomyśleć o łagodzeniu polityki

Warszawa, 09.12.2004 (ISB) - Członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Mirosław Pietrewicz uważa, że tempo wzrostu inwestycji jest niezadowalające i biorąc pod uwagę umacniającego się złotego wzrost gospodarczy może być w kolejnym kwartale niższe niż 4,8%. Jeśli taka sytuacja będzie trwała nadal trzeba się będzie zastanowić nad złagodzeniem polityki pieniężnej, powiedział ISB także Pietrewicz.

Publikacja: 10.12.2004 09:02

W czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że PKB wzrósł w III kwartale 2004 roku o 4,8% wobec 6,1% r/r w II kwartale i 6,9% r/r w I kwartale 2004 roku. Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się wzrostu PKB średnio o 4,8%.

GUS podał też, że popyt krajowy w trzecim kwartale wzrósł o 4,6% r/r, a nakłady brutto na środki trwałe wzrosły o 4,1% r/r wobec 3,6% r/r.

"Te dane na poziomie zbliżonym do oczekiwań analityków i NBP, który przewidywał, że wzrost PKB będzie poniżej 5% w III kw. Natomiast ciągle niezadowalające jest tempo wzrostu inwestycji" - powiedział w czwartek agencji ISB Pietrewicz, komentując dane o wzroście gospodarczym w trzecim kwartale.

"Jest ono na poziomie niższym od oczekiwań i to jest zastanawiające, dlaczego ciągle nie możemy przy dość wysokim wzroście gospodarczym, ciągnionym jeszcze na razie przez eksport, uzyskać poprawy tempa wzrostu inwestycji" - dodał.

Powiedział też, że w kolejnych kwartałach tempo wzrostu gospodarczego może zwalniać dalej, a z powodu niezadowalającego tempa wzrostu inwestycji zakładany przez rząd wzrost gospodarczy na poziomie 5% w 2005 r. będzie zagrożony.

Reklama
Reklama

"Biorąc pod uwagę aprecjację złotego, która może ograniczyć rolę eksportu jako czynnika wzrostu gospodarczego, to przy tak niskim poziomie inwestycji można się obawiać, że tempo wzrostu gospodarczego będzie raczej malało. Niestety może być

niższe niż w trzecim kwartale" - powiedział.

"Jeżeli będzie postępowała aprecjacja złotego to założone przez rząd tempo wzrostu w przyszłym roku może nie zostać osiągnięte" - dodał.

Złoty umocnił się od początku roku o ok. 17% do dolara i ok. 11% do euro. Pietrewicz uważa, że aprecjacja złotego może hamować wzrost produkcji na rynek krajowy.

"Aprecjacja złotego pogarsza warunki eksporterów, a poprawia importerów. W ten sposób pogarsza warunki konkurencji polskim produktom na rynku krajowym, w związku z tym ogranicza popyt na wyroby krajowe i w ten sposób oddziałuje na zachowania producentów, którzy nie znajdując dostatecznego popytu na rynku mogą ograniczać swoją produkcję, a w każdym bądź razie nie dążyć do jej zwiększenia" - powiedział Pietrewicz.

"Jedną z dróg, którą się normalnie proponuje to bardziej ekspansywna polityka pieniężna, w tej chwili jeszcze nie można się ograniczyć do takiego sformułowania. W każdym razie jeśli dalej te procesy będą przebiegały w ten sposób jak do tego czasu to trzeba się będzie również zastanowić nad złagodzeniem polityki pieniężnej" - dodał.

Reklama
Reklama

Rada Polityki Pieniężnej (RPP), która spotyka się na comiesięcznym posiedzeniu 14-15 grudnia, podwyższała w tym roku stopy procentowe trzykrotnie łącznie o 125 punktów bazowych. Obecnie główna stopa procentowa jest na poziomie 6,5%.(ISB)

Barbara Woźniak

bas/qk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama