"Wolniejszy wzrost cen producentów to głównie wpływ cen paliw i ropy naftowej, a także kursu złotego. Przełożenie jest tu zdecydowanie szybsze niż w przypadku inflacji konsumenckiej" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP.
"Szczególnie zmiany kursu złotego bardzo szybko się przekładają na zmiany cen producentów, jako że wiele materiałów wykorzystywanych przy produkcji jest importowana" - dodał Kalisz.
Korzystnie na ten wskaźnik działa także tzw. efekt bazy.
"Dodatkowo działa tu także efekt bazy - rok temu złoty się osłabiał, a cena ropy rosła" - zauważył ekonomista PKO BP.
Także połączenie zjawisk rosnącej wydajności pracy i stabilnej dynamiki wynagrodzeń sprawia, że jednostkowe koszty pracy utrzymują na bardzo niskim poziomie.