Byki nie mają powodów do narzekania. Wygląda na to, że po krótkotrwałej korekcie rynek dużych spółek znowu szykuje się do dalszej zwyżki. W krótkiej perspektywie pozwalają na to rosnące wskaźniki takie jak Stochastic czy MACD. W dłuższym terminie obowiązuje trend wzrostowy, którego linia wychodzi z dołków z okresu marzec-kwiecień 2003 r. i przebiega po minimach z ostatnich miesięcy. Tendencję tę dobrze widać zwłaszcza na wykresie tygodniowym. Co bardzo ważne, WIG20 utrzymuje się powyżej pokonanego niedawno szczytu z kwietnia (1870 pkt), czyli średnioterminowy sygnał kupna pozostaje ważny. To, czego można się obawiać, to że prawdopodobna dalsza zwyżka będzie przerywana co chwila korektami. Możliwe, że będzie to raczej wzrost taki jak w drugiej połowie października i pierwszej połowie listopada. Wówczas indeks co prawda stopniowo szedł w górę, ale korekty były bardzo głębokie względem skali zwyżki. Mało korzystnie przedstawia się wskaźnik siły trendu ADX, który idzie w bok. Świadczy to, że na rynku nie ma wyraźnej tendencji.

O ile WIG20 znajduje się w trendzie wzrostowym, o tyle sytuacja na szerokim rynku nie budzi już takiego optymizmu. Kojarzony ze średnimi spółkami indeks MIDWIG od ponad pół roku znajduje się w trendzie bocznym. Ta grupa firm okres świetności miała na początku roku, dzięki czemu MIDWIG jest wciąż i tak ponad jedną trzecią wyżej niż w końcu 2003 r. Niemniej zastój w segmencie średniaków powoduje, że szeroki rynek nie nadąża za notowaniami blue chips. Obrazujący szerokość rynku wskaźnik Advance/Decline od kwietnia pozostaje w trendzie spadkowym. Pojawiła się jednak szansa na zmianę tej sytuacji. Wskaźnik odbił się bowiem od wsparcia wynikającego z dołka z listopada ub.r.

Wśród dużych spółek uwagę zwracała wczoraj silna zwyżka Prokomu. W ostatnich tygodniach średnioterminowy trend spadkowy wyraźnie wyhamował. Udało się pokonać szczyt z końca ubiegłego miesiąca (127 zł). Najbliższą barierą dla wzrostu jest listopadowe maksimum (134 zł). Pokonanie tego oporu pozwoli oczekiwać kontynuacji zwyżki w średnim terminie.