- Nie sądzę, żeby dolar dalej się osłabiał w stosunku do euro - stwierdził Mobius, uważany za inwestycyjnego guru, w wywiadzie dla agencji Bloomberga. - Amerykańska waluta zaczyna wyglądać na lekko niedowartościowaną - dodał.
Oczekiwania Mobiusa wobec dolara kontrastują z prognozami dwóch największych banków handlujących walutami - szwajcarskiego UBS i niemieckiego Deutsche Banku. Obie instytucje przewidują, że jeszcze przed końcem przyszłego roku za euro trzeba będzie zapłacić ponad 1,40 USD. W ostatnich dniach kurs europejskiej waluty ponownie zbliżył się do rekordowego poziomu 1,34 USD. Od początku listopada nowy rekord w notowaniach tej pary walut padał już 15-krotnie. Przypomnijmy, że na początku roku jedno euro kosztowało "tylko" 1,20 USD.
- Konsensus jest taki, że dolar musi się osłabić - mówił Mobius w wywiadzie. - Kiedy tylko widzi się podobny konsensus, trzeba uważać, ponieważ prawdopodobnie nastąpi ruch w przeciwnym kierunku - ostrzegł zarządzający z funduszy Templetona. Swoją opinię o niedowartościowaniu dolara w stosunku do euro Mobius opiera na analizie parytetu siły nabywczej (purchasing power parity) obu walut, polegającą na porównywaniu cen relatywnych w gospodarkach USA i strefy euro.
Bloomberg