Projekt uchwały wrócił do komisji po tym, jak w piątek po burzliwych obradach posłom koalicji wspartym przez SdPl, PLD oraz niezrzeszonych (dawniej głównie z SLD) nie udało się go odrzucić w głosowaniu. Minister Jacek Socha mówił wówczas, że jeśli Sejm przyjmie uchwałę zakazującą zawierania porozumienia z Eureko, on się dostosuje.
Część opozycji, choć nie negowała konieczności zawarcia ugody z Eureko, chciała jednak, aby uchwała została poprawiona. - Będziemy pracowali nad tekstem uchwały, co z tego wyjdzie, okaże się w wyniku głosowania. Na pewno zaproponuję, aby rozdzielić kwestię ugody z Eureko od badania poprzednich etapów prywatyzacji PZU - powiedział przed posiedzeniem Kazimierz Marcinkiewicz, przewodniczący komisji skarbu (PiS). - Ugoda z Eureko może być zawarta, jednak pod pewnymi warunkami, które będą kompromisem pomiędzy tym, co proponuje rząd, a tym, czego my oczekujemy. Zbadaniem procesu prywatyzacji PZU powinna zająć się nie KNUiFE, a komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, która musi zakończyć prace w wyznaczonym w uchwale terminie - dodał.
Pomysł rozdzielenia uchwał popiera również Platforma Obywatelska. Jej przedstawiciele chcieli również przy okazji prac przepytać dokładnie ministra Sochę. - Uzyskałem informacje, że Eureko nie wywiązało się z zapisów poprzedniej ugody. Gdyby okazało się to prawdą, szanse Polski na wygranie arbitrażu mogą znacznie wzrosnąć. Chcę te informacje zweryfikować u ministra Sochy - poinformował Rafał Zagórny z PO (wiceprzewodniczący komisji).