Reklama

Ustawa budżetowa do podpisu

Koniec prac w parlamencie nad przyszłorocznym budżetem. Posłowie poparli część poprawek Senatu do ustawy, zwiększając nieznacznie dochody i wydatki łącznie o 13 mln zł.

Publikacja: 23.12.2004 06:59

Rząd i SLD dopięli swego. Tak, jak postulowali, parlament w szybkim tempie zakończył rozpatrywanie ustawy budżetowej. Prace nad projektem trwały nieco ponad 2 miesiące. Wczoraj na specjalnie zwołanym posiedzeniu Sejm rozpatrzył 48 poprawek senackich. Posłowie zgodzili się, aby 100 mln zł, przeznaczonych pierwotnie na drogi krajowe, trafiło na budowę metra warszawskiego. Zaaprobowali również zwiększenie dotacji dla Polskich Linii Kolejowych o 18 mln zł, a także powiększenie o 4,7 mln zł budżetu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Sejm przystał ponadto na warunkowe podwyższenie dochodów z akcyzy o prawie 7 mln zł. Jeżeli wpływy z podatku rzeczywiście będą wyższe, pieniądze otrzymają wojewódzkie inspektoraty ochrony roślin i nasiennictwa. O 5,5 mln zł zwiększono także dochody Urzędu Lotnictwa Cywilnego - zwiększając kwotę, jaką na konto ULC obowiązkowo wpłaci Przedsiębiorstwo "Porty Lotnicze".

Zadowoleni mogą być także pracownicy służby cywilnej policji i straży pożarnej. Zgodził się na zwiększenie ich pensji przeciętnie o 35 zł. Posłowie zgodzili się jednocześnie na przesunięcie 10 mln zł z budżetu Policji na pożarnictwo. Opozycja uratowała budżet Instytutu Pamięci Narodowej. Sejm, inaczej niż Senat, nie zgodził się na zmniejszenie finansowania tej instytucji o kolejne 3 mln zł. Przepadła także poprawka, przekazująca 80 mln zł z Funduszu Prywatyzacji na budowę szpitala w Pułtusku. Posłowie nie zgodzili się również na zmniejszenie o 20 mln zł, do 130 mln zł, funduszu Banku Gospodarstwa Krajowego na kredyty studenckie. Senat proponował, aby pieniądze skierować na finansowanie tzw. nowej matury. Prosił o to także rząd. Okazało się bowiem, że potrzeby BGK są mniejsze.

Posłowie zrezygnowali ze swojego wcześniejszego pomysłu, aby ewentualne ponadplanowe dochody budżetu po III kwartale trafiły na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Senat argumentował, że taki zapis grozi niekontrolowanym zwiększeniem deficytu.

Ostatecznie, dochody budżetu wynieść mają w 2005 r. 174,7 mld zł, wydatki - 209,7 mld zł.

Reklama
Reklama

Teraz ustawa trafi do podpisu przez prezydenta. Konstytucja stanowi, że nie ma on prawa jej zawetować. Musi natomiast złożyć swój podpis w ciągu 7 dni. Budżet będzie zatem ogłoszony prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

Bruksela chwali nas za mniejszy deficyt

Komisja Europejska uznała, że Polska - razem z czterema innymi krajami Unii Europejskiej (Czechami, Cyprem, Maltą i Słowacją) - jest na najlepszej drodze do obniżenia nadmiernego deficytu budżetowego i do spełnienia kryteriów konwergencji. Tegoroczny polski deficyt ma być o 3-3,5 mld zł niższy niż planowane 45,3 mld zł. W przyszłym roku - zgodnie z przyjętym przez Sejm budżetem - deficyt wyniesie 35 mld zł, czyli 3,7% PKB.

Jednocześnie Bruksela skrytykowała Grecję i Węgry za zwiększające się deficyty tych państw (w 2004 r. szacuje się je na odpowiednio: 5,3 i 4,6% PKB tych krajów). KE przypomniała, że utrzymywanie deficytu ponad 3% PKB (nieprzekraczalny poziom w przypadku wejścia do strefy euro) grozi utratą funduszy UE.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama