Wniosek został złożony w Sądzie Rejonowym w Nowym Sączu - poinformował Krzysztof Mering, rzecznik Nafty Polskiej. Zaznaczył jednocześnie, że NP kontynuuje działania, które mają poprawić sytuację finansową spółki, co w efekcie powinno umożliwić wycofanie wniosku z sądu. PARKIET próbował się skontaktować z Bogdanem Janickim, prezesem Glimaru. Był nieuchwytny.

O zamiarze zgłoszenia upadłości przez zarząd Glimaru informował kilka dni wcześniej Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos. To właśnie gdańska spółka na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, zaplanowanym na 14 stycznia 2005 r., ma przejąć kontrolę nad Glimarem. Olechnowicz mówił jednak, że upadłość nie jest dobrym rozwiązaniem dla nikogo, a szczególnie boleśnie odczuje ją prawie 500 pracowników firmy. Prezes GL twierdził, że rozmowy z Naftą Polską i bankami kredytującymi Rafinerię Glimar są zaawansowane i idą w kierunku oddalenia widma bankructwa.