Wczoraj kurs giełdowego producenta AGD wyniósł 33,6 zł. To oznacza notowanie z ponad 20-proc. dyskontem w stosunku do wyceny metodą zdyskontowanych przepływów pieniężnych (42,9 zł). H. Kędziora oczekuje jednak pogorszenia wyników Amiki w I półroczu przyszłego roku w porównaniu z pierwszą połową 2004 r. Jej zdaniem, również wskaźniki rynkowe spółki (w porównaniu z charakteryzującymi firmy zagraniczne z branży i polskie midcapy) nie wskazują na znaczny potencjał wzrostu. Dlatego rekomenduje trzymanie walorów, a ich cenę docelową ustaliła na 37,3 zł.
W 2004 r. Amica nie tylko umocniła pozycję na krajowym rynku, ale również dynamicznie zwiększała eksport (jego udział wzrósł do 45%). Równolegle do reorganizacji sprzedaży i przejmowania nowych rynków zbytu rozpoznała obszary, w których może zaoszczędzić około 45 mln zł. Jak szacuje H. Kędziora, w bieżącym roku oszczędności mogły sięgnąć 15 mln zł, jednak w znacznej części zostały "zjedzone" przez rosnące ceny surowców - głównie stali i tworzyw sztucznych.
Analityk DI BRE Banku prognozuje, że skonsolidowany zysk netto Amiki wyniesie w tym roku 38 mln zł, jednak znaczna jego część pochodzi z operacji finansowych. Przyszłoroczny zarobek szacuje na 22,5 mln zł. Zysk operacyjny grupy wzrośnie z 50,2 mln zł do 56,2 mln zł.