Władze firmy przyznały, że 22 grudnia otrzymały listy z żądaniem udzielenia informacji oraz zachowania wszystkich dokumentów spółki zależnej Business Loan Express, pożyczającej pieniądze małym spółkom. Prokuratura odmawia jakichkolwiek komentarzy, a Allied Capital przyznał tylko w krótkim komunikacie, że sprawa jest "podobna do zarzutów zgłaszanych przez inwestorów kupujących i sprzedających akcje na krótko (short-sellers) w ciągu minionych dwóch i pół roku". W czerwcu nieformalne śledztwo w tej sprawie wszczęła także Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Akcje Allied Capitał należą do najczęściej sprzedawanych "na krótko" papierów na nowojorskiej giełdzie, mieszcząc się w pierwszej setce na prawie 3600 notowanych spółek.

Sprawa prowadzona przez prokuraturę ma najprawdopodbniej związek z zarzutami o niewłaściwe zaksięgowanie transferu 9 mln USD długów przejętych od Business Loan Express.