"Dla nas to dodatkowy koszt ok. 200 mln zł. W przypadku przyjęcia przez resort niekorzystnych dla nas rozwiązań, o taką właśnie kwotę będziemy zabiegać z emisji akcji" - powiedział Olechnowicz w wywiadzie dla czwartkowego "Parkietu".
Prezes przypomniał, że kapitał Lotosu wzrośnie już w styczniu po podwyższeniu go o cztery firmy: spółkę wydobywczą Petrobaltic oraz trzy rafinerie południowe (Jasło, Glimar i Czechowice).
Walne zgromadzenie Grupy w tej sprawie zaplanowano na 14 stycznia.
"Jednocześnie zostanie też prawdopodobnie podjęta decyzja o nowej emisji akcji, która zostanie przeprowadzona równolegle z upublicznieniem spółki i jej wejściem na GPW" - dodał Olechnowicz.
Prezes grupy ponownie opowiedział się za przeznaczeniem wszystkich akcji w ramach prywatyzacji - w wyniku której udział Skarbu Państwa w GL ma spaść do poniżej 50% -dla inwestorów giełdowych, z wykluczeniem inwestora branżowego.