Nie chcemy jednak, by problemy Glimaru wstrzymywały konsolidację w Lotosie, dlatego akcjonariusze Grupy zdecydują w styczniu o włączeniu trzech, a nie czterech firm, powiedział Olechnowicz poniedziałkowej Rzeczpospolitej.
Po tym, jak zarząd Glimaru złożył pod koniec grudnia wniosek o upadłość spółki, zarząd Grupy Lotos zadeklarował pełną współpracę z Naftą Polską, Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP) oraz bankami w celu wspólnego doprowadzenia do wycofania wniosku o ogłoszenie upadłości rafinerii.
Jak zapewniał wówczas Olechnowicz, Lotos będzie kontynuować intensywne rozmowy z przedstawicielami właścicieli oraz bankami finansującymi działalność RN Glimar tak, aby jak najszybciej zmienić sytuację finansową spółki na tyle, aby było możliwe wycofanie złożonego wniosku.
Od dwóch lat trwa proces konsolidacji biznesowej Grupy Lotos oraz trzech rafinerii południowych i firmy poszukiwawczo-wydobywczej Petrobaltic. W ramach programu, pod znakiem marki Lotos konsolidowany jest dział produkcji olejów, parafin, infrastruktura kolejowa, a także aktywa służące do produkcji asfaltów.
Jeśli do 16 stycznia wniosek nadal będzie w sądzie, rozpocznie się procedura zmierzająca do rozpatrzenia go. Wycofanie wniosku jest możliwe tylko wówczas, gdy główni wierzyciele Glimaru porozumieją się w sprawie redukcji zadłużenia - czytamy w "Rz".