Bogusław Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, na wczorajszej konferencji prasowej powiedział, że podczas dwudniowej wizyty nie jest planowane podpisanie umów międzyrządowych. Wstępne porozumienia mogą natomiast parafować przedstawiciele polskich firm paliwowych, wybierający się z premierem w delegację.
Obecnie Libia zajmuje siódme miejsce wśród państw eksportujących ropę naftową. Polskie firmy są uzależnione od dostaw rosyjskiej ropy. Sprowadzają rocznie ok. 16 mln ton ropy naftowej, z czego 95% pochodzi z Rosji. Wyjazd do Libii przedstawicieli polskiego sektora energetycznego jest bezpośrednio związany z poszukiwaniem nowych kierunków importu ropy i gazu do naszego kraju.
Libia ma roszczenia finansowe wobec Polski na ok. 30 mln dolarów. Z kolei roszczenia Polski wobec Libii sięgają 88 mln dolarów. Uregulowanie wzajemnych zobowiązań finansowych ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju współpracy gospodarczej. Obecne obroty handlowe obu państw wynoszą ok. 9,5 mln USD.
Reuters