"Ale my uważamy, że jeszcze na złotym i na obligacjach zobaczymy ruchy w dół" - dodał.
Analitycy Pekao SA prognozują, że w ramach korekty spadkowej, która nieśmiało rozpoczęła się wraz z początkiem nowego roku, złoty może w ciągu kilku tygodni spaść do poziomu 4,21 za euro, choć są też zdania innych analityków, że złoty może powrócić do trendu wzrostowego już w przyszłym tygodniu.
W czwartek o godzinie 16:00 euro kosztowało 4,1025 zł, a dolar 3,1025, zaś odchylenie od starego parytetu wynosiło 14,65%. Na rynkach światowych za euro płacono 1,3215 USD.
W czwartek rano za euro płacono 4,1200 zł, a za dolara 3,1250 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło 14,1% po mocnej stronie, według wyliczeń Kredyt Banku. Na rynkach światowych w czwartek rano za euro płacono 1,3185 USD.(ISB)
bas/qk