Ster-Projekt powoli wychodzi z kłopotów. Tak przynajmniej uważają gracze giełdowi, którzy od kilku tygodni kupują papiery spółki po coraz wyższych cenach. Od historycznego dołka na poziomie 5,45 zł, ustanowionego 25 października ub.r., akcje podrożały już o ponad 25%.

Wzrost nabrał przyspieszenia w połowie grudnia, kiedy na rynek trafiła informacja o fuzji Ster-Projektu ze świadczącym usługi IT dla sektora publicznego ABG. Giełdowa spółka wypuści 46,4 mln nowych akcji, które obejmą udziałowcy ABG (głównym jest Prokom). Nowe papiery będą stanowiły prawie trzy czwarte podwyższonego kapitału, czyli tak naprawdę to ABG wchłonie Ster-Projekt i dzięki temu wejdzie na giełdę. Nowy podmiot przyjmie nazwę ABG Ster-Projekt. Z nieoficjalnych informacji wynika, że będzie nim kierował Dariusz Brzeski, dotychczasowy prezes ABG.

Harmonogram połączenia pozostaje tajemnicą. Wiadomo jedynie, że operacja zostanie zamknięta do końca grudnia 2005 r. Z docierających na rynek wiadomości można domniemywać, że termin będzie znacznie krótszy. W grę wchodzi wrzesień lub nawet koniec czerwca. Wakacje nie są bowiem najlepszym okresem na "dopinanie" tego typu operacji. Wskazuje na to również pośpiech, z jakim łączące się spółki przygotowują się do fuzji. W najbliższych dniach w obu z nich rozpocznie się due diligence, który przeprowadzą specjaliści z CA IB. Na tej podstawie zostanie wyliczony parytet wymiany akcji.

Zwyżkujące notowania wskazują, że inwestorzy oswoili się już z faktem, że Ster-Projekt zakończy 2004 r. wysoką stratą. Po trzech kwartałach przekraczała 20 mln zł. Do końca grudnia jeszcze się zwiększyła.

Bieżący rok ma już być znacznie lepszy. Informatyczna firma planuje na ten okres 240 mln zł przychodów ze sprzedaży i ponad 10 mln zł zysku netto.