Reklama

Dodatkowe zyski z PKO BP

Oficjalnie budżet uzyskał 7,6 mld zł ze sprzedaży akcji PKO BP. Okazuje się jednak, że zyski z prywatyzacji tego banku są jeszcze większe. Fiskus w listopadzie mógł na niej zarobić dodatkowe 50 mln zł. I zapewne dodatkowe zyski będzie miał też w grudniu.

Publikacja: 08.01.2005 06:59

Jak się dowiedzieliśmy w resorcie finansów, do końca listopada podatek od zysków kapitałowych - potocznie nazywany podatkiem Belki - przyniósł budżetowi 866 mln zł. Najprawdopodobniej nie uda się zrealizować planu - ten bowiem zakładał, że w 2004 roku podatek od zysków przyniesie fiskusowi przeszło 1,11 mld zł.

Co ciekawe - wpływy z podatku od zysków byłyby jeszcze niższe, gdyby nie prywatyzacja. W październiku wyniosły zaledwie 33,5 mln zł. W listopadzie zaś - aż 132 mln zł.

Skąd taka zmiana?

- Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ten wzrost jest spowodowany prywatyzacją PKO BP - powiedział Sebastian Buczek, wiceprezes ING TFI. - W październiku wielu inwestorów sprzedawało jednostki, żeby się zapisać na akcje PKO BP. Pieniądze do budżetu zapewne trafiają z opóźnieniem.

Rzeczywiście - w przypadku sprzedaży jednostki podatek jest potrącany od zysków inwestorów od razu, ale do budżetu trafia na początku następnego miesiąca. Wpłata odbywa się raz w miesiącu. Najprawdopodobniej taki sam system wpłat jest w bankach.

Reklama
Reklama

Także Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP, uważa, że przyczyna wzrostu wpływów z podatku Belki tkwi w prywatyzacji jego banku.

- W październiku mieliśmy gwałtowny wzrost depozytów gospodarstw domowych - powiedział. - Chodzi o lokaty prywatyzacyjne oraz środki na rachunkach inwestycyjnych w biurach maklerskich, które w danych o podaży pieniądza są wyszczególnione jako "niemonetarne instytucje finansowe". Aby móc tam wpłacić pieniądze, spora część ludzi likwidowała inne lokaty - dodał.

Fakt, że różnica pomiędzy wpływami z października i grudnia wynosi 100 mln zł, nie oznacza, że tyle fiskus zarobił ekstra. Tak naprawdę wpływy z października były wyjątkowo niskie. Zapewne tutaj też zadziałał efekt PKO BP, ale w drugą stronę - we wrześniu inwestorzy wstrzymywali się z wypłatami środków, żeby mieć ich nieco więcej w kolejnym miesiącu.

Ile więc mogły wynieść dodatkowe dochody? Okazuje się, że średnie wpływy z podatku od zysków w poprzednich 9 miesiącach roku sięgały 78 mln zł. To oznacza, że w listopadzie dochody były o ok. 50 mln zł większe niż zwykle. Jednak na tym ekstrazyski budżetu się nie kończą. Większość kwot, które zostały wpłacone do biur maklerskich i banku PKO BP w październiku, wypłynęła z nich w grudniu. A to oznacza kolejne złotówki dla budżetu. Jednak ta kwota - z powodu krótkiego terminu lokat i niewielkiego oprocentowania rachunków inwestycyjnych - będzie zapewne niższa od uzyskanej w listopadzie. Jednak powiększy dochody budżetu ze sprzedaży akcji PKO BP. Według resortu skarbu, ta prywatyzacja dała państwu 7,6 mld zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama