Reklama

Bez wchodzenia sobie w paradę

Niemiecki Germanwings, polski Centralwings i - jeśli znajdą się chętni - kolejne "wingsy" - tak może wyglądać sojusz tanich przewoźników lotniczych. Dwaj pierwsi już współpracują.

Publikacja: 12.01.2005 06:44

- Konsolidacja w sektorze jest nieunikniona - twierdzi Piotr Kociołek, prezes Centralwings. - Na rynek wchodzą kolejni gracze, inni upadają. Zawiązują się sojusze. Nasza współpraca z Germanwings stanowi odpowiedź na to, co się dzieje w branży. Jesteśmy otwarci na kolejnych partnerów.

Spółki, poza podobieństwem, jeśli chodzi o nazwę, łączy ten sam model biznesowy czy ta sama technologia (np. system rezerwacji). Współpracują także ich właściciele (patrz ramka).

Przewoźnicy nie będą sobie wchodzić w paradę: podzielili się rynkiem połączeń między Polską i Niemcami. Uważają go za bardzo perspektywiczny. Jeśli chodzi o liczbę pasażerów na trasach z Polski do innych krajów Europy, popularniejsza od Niemiec jest tylko Wielka Brytania.

Germanwings lata z Krakowa i Warszawy do Kolonii/Bonn i Stuttgartu (notuje 82-84-proc. wypełnienie samolotów), Centralwings będzie latać z Warszawy do Hanoweru i Norymbergi oraz z Katowic do Kolonii/Bonn i Hanoweru. - Partner już nam pomaga w rozmowach z portami, w których jest obecny od dawna. Zamierzamy razem się promować, zamawiać usługi. Współpraca obejmie m.in. sprzedaż, marketing i IT. Liczymy na obniżkę kosztów - mówi P. Kociołek.

Obie firmy oczekują dynamicznego rozwoju sektora tanich przewozów. Spodziewają się, że w ciągu 5-10 lat tzw. low costy zdobędą 40% rynku w Europie. - Polska po Chinach charakteryzuje się najwyższą na świecie dynamiką wzrostu, jeśli chodzi o przewozy pasażerskie. Nasze prognozy (patrz wykres - red.) okazały się niedoszacowane, co pokazuje tylko, jaki jest potencjał rynku - twierdzi prezes Kociołek.

Reklama
Reklama

- Sieciowych przewoźników czeka stagnacja, być może nawet ich biznes się skurczy. Dlatego decyzja Lotu o utworzeniu tanich linii była właściwa. Od początku uczestniczyliśmy w realizacji tego pomysłu. Myśmy już udowodnili, że ten biznes może przynosić zyski - mówi Andreas Bierwirth, dyrektor zarządzający Germanwings.

Partnerzy sojuszu

Centralwings należy do Lotu. Tanie przewozy rozpocznie 1 lutego lotami z Warszawy i z Krakowa do Londynu. Pod koniec lutego zainauguruje rejsy z Warszawy do Hanoweru. Ceny wynoszą od 45 zł, nie licząc opłat lotniskowych (z opłatami np. od 109 zł na trasie Kraków - Londyn).

Germanwings należy - poprzez Eurowings Luftverkehr - do Lufthansy. Ceny wynoszą od 19 euro łącznie z opłatami (ok. 78 zł). Niemiecka spółka współpracuje już z innym tanim przewoźnikiem - bmibaby.

Lufthansa jest liderem sojuszu, skupiającego przewoźników sieciowych - Star Alliance. W jego skład wchodzi m.in. kontrolowany przez Skarb Państwa Lot.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama