Kolejna gazeta po niemieckiej "Boerse Zeitung", tym razem włoski dziennik "Corriere della Sera" napisał o możliwym przejęciu drugiego co do wielkości niemieckiego banku HVB przez UniCredito (PARKIET pisał o tym obszernie wczoraj). Dziennikarz powołał się na spekulacje, które pojawiły się na giełdzie we Frankfurcie. Wynikało z nich, że UniCredito otrzymał ofertę zakupu 18,4% akcji HVB od Munich Re. Wczoraj Włosi zaprzeczyli tym doniesieniom.
Konsekwencje przejęcia niemieckiego banku przez UniCredito mogłyby być rewolucyjne dla naszego rynku. Włosi kontrolują w Polsce Pekao (52,9% kapitału), a Niemcy Bank BPH (71,2%). Po połączeniu Pekao z BPH powstałby bank o aktywach o jedną trzecią wyższych od PKO BP.
Wczoraj kurs BPH znacząco (o 4,1%) wzrósł. To nie była jednak reakcja na pogłoski o ewentualnym przejęciu jego akcjonariusza przez UniCredito, ale odrabianie strat po wtorkowym spadku. Przez większą część notowań kurs banku 11 stycznia utrzymywał się na niewielkim minusie i akcjami BPH handlowano w wąskim przedziale 488-491 zł. Tuż przed zakończeniem fixingu jedno duże zlecenie (ok. 1500 walorów) po stronie sprzedaży spowodowało spadek kursu o 5,4%, do 466 zł, w porównaniu z poniedziałkiem. Sprzedający "stracił" na transakcjach ponad 30 tys. zł. Oczywiście, od razu zgłosiło się bardzo dużo kupujących, którzy chcieli uzupełnić portfel o tanie akcje, ale nie było podaży.
Reuters