Od kilku miesięcy ministerstwo skarbu próbowało sprzedać ponad 100 tys. papierów giełdowej spółki. To - mimo bardzo dużej koncentracji kapitału w Ponarze - największy pakiet, jaki znajduje się w rękach jednego akcjonariusza (11,5% kapitału i głosów na WZA).
Konieczna była "dogrywka"
Pierwszy przetarg zakończył się fiaskiem - chętnych nie było. Albo raczej byli, ale nie zdążyli się przygotować do złożenia oferty. W drugim udział wzięły dwa podmioty: Mirosław Fludra z Łomianek i Internetowy Dom Maklerski z Krakowa. Ich deklaracje musiały być bardzo zbliżone, bo Skarb Państwa ogłosił między inwestorami "dogrywkę" - poprosił o nowe propozycje. Pozytywnie odpowiedział tylko jeden. Jak ustaliliśmy - IDM. - Przygotowujemy projekt umowy. Nie wiem jeszcze, kiedy zostanie podpisana. Być może do końca miesiąca - mówi nam Agnieszka Dłuska z biura prasowego ministerstwa. MSP zażądało co najmniej 22 zł za akcję Ponaru. Ile ostatecznie dostanie, nie wiadomo. Wczoraj kurs spółki wzrósł o 2,5% i wynosi 24,5 zł.
Grupa menedżerska
najsilniejsza