Naftobudowa zamierza wyemitować ok. 2-3 mln nowych akcji z prawem poboru. Decyzję pozytywnie zaopiniowała już rada nadzorcza. Obecnie kapitał zakładowy spółki dzieli się na 2,9 mln papierów. Może się zatem podwoić.
Inwestycje w nowy sprzęt
Biorąc pod uwagę bieżący kurs krakowskiej spółki (w piątek, po 1,8-proc. wzroście, wyniósł 5,8 zł), wartość emisji można oszacować na maksymalnie 17,4 mln zł. Na co Naftobudowa przeznaczy pieniądze? - W dużym stopniu na poprawę konkurencyjności przedsiębiorstwa. Mam na myśli zasilenie kapitału obrotowego i inwestycje w sprzęt - mówi Krzysztof Diduch, prezes krakowskiej firmy. - W ciągu kilku ostatnich lat Naftobudowa praktycznie nie inwestowała w siebie. Nie mamy problemów z pozyskiwaniem nowych kontraktów. Musimy jednak poprawić efektywność przy ich realizacji - dodaje.
Rok na zero?
Po trzech kwartałach ubiegłego roku grupa Naftobudowy notowała trochę ponad 1 mln zł zysku netto przy przychodach przekraczających 76 mln zł. Koniec roku nie był jednak dla niej udany. Spółce, która ponad 80% sprzedaży realizuje za granicą, zaszkodziło silne umocnienie się złotego wobec euro i dolara. Z tego powodu IV kwartał firma zamknie sporą stratą. Jak dużą? K. Diduch szacuje, że skonsolidowany wynik na koniec roku będzie oscylował na poziomie zera.