"Z przedłożonego wniosku przez wnioskodawcę, czyli Rafinerię, jak też na podstawie sprawozdania sporządzonego przez tymczasowego nadzorcę sądowego, sąd rejonowy stwierdził, że dłużnik jest niewypłacalny, a niewypłacalność ma charakter trwały i te przesłanki zadecydowały o ogłoszeniu upadłości" - dodał.
Zarząd Rafinerii Nafty Glimar, która miała wejść do Grupy Lotos (GL), złożył wniosek o upadłość do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu 23 grudnia 2004 roku. Według wcześniejszych informacji prasowych, zadłużenie Glimaru sięga ok. 1 mld zł.
"Z dniem ogłoszenia upadłości majątek upadłego staje się masą upadłości, która służy zaspokojeniu wierzycieli upadłego, czyli teraz postępowanie ma iść w tym kierunku, żeby zaspokoić wierzycieli, a w szczególności wierzycielami na największe kwoty są banki" - powiedział Kijak.
"Kwoty łącznego zadłużenia nie podano, przypuszczam, że jeszcze nie jest wyliczona, bo chyba nie wszyscy wierzyciele jeszcze się zgłosili, a w postanowieniu jest określone, że wierzyciele mają termin trzech miesięcy do zgłaszania swoich wierzytelności" - dodał.
Upadłość Glimaru może mieć negatywne skutki dla wyceny GL, przygotowującej się do debiutu giełdowego w trzecim kwartale 2005 roku. Lotos jest w trakcie konsolidacji z rafineriami południowymi, z których Glimar był w najtrudniejszej sytuacji. GL była przeciwna upadłości tej rafinerii i szukała alternatywnego sposobu na jej uratowanie, poprzez restrukturyzację zadłużenia.