W ubiegłym roku Sławomir Kryszkowski, prezes Jelfy, zapowiedział, że firma będzie chciała z początkiem 2005 roku zdobyć silnego inwestora branżowego. Miałoby to jej pozwolić na zwiększenie udziałów w rynku i wprowadzenie do sprzedaży nowych leków. - Prowadzimy rozmowy z kilkoma firmami. Dopóki jednak nie zapadną decyzje, nie możemy podać ich nazwy - twierdzi Małgorzata Majeran-Kokot, rzecznik Jelfy. Kupnem przedsiębiorstwa była zainteresowana m.in. kutnowska Polfa, należąca dziś do Ivaksu. Jednak transakcję z nią wykluczał zarząd jeleniogórskiej spółki. Jego zdaniem, żadna z krajowych firm farmaceutycznych nie zapewni Jelfie osiągnięcia oczekiwanych efektów.

Potencjalny inwestor miałby objąć 47% akcji - taka część znajduje się w rękach grupy PZU i Agencji Rozwoju Przemysłu. ARP do dziś nie wydała decyzji w sprawie sprzedaży pakietu należącego do Skarbu Państwa. - Czekamy, co postanowi Agencja. W naszym interesie jest zdobycie silnego inwestora. Mamy nadzieję, że ARP podejmie decyzję zgodną z naszymi oczekiwaniami - mówi rzecznik.

ARP odmawia komentarzy. - To tajemnica. Jak sprzedamy akcje Jelfy, poinformujemy o tym. Na razie nie ma o czym mówić - odpowiada Roma Sarzyńska, rzecznik Agencji.

Jelfa planuje w tym roku wprowadzić na rynek 15 nowych produktów. Chciałaby, aby potencjalny inwestor wzbogacił jej ofertę o 5 specyfików na receptę. Firma zakłada, że dzięki temu będzie mogła dalej poprawiać wyniki. Nie podała jeszcze, jak zamknęła ubiegły rok. Wcześniej informowała, że jej przychody wzrosną bardziej niż rynek i przekroczą 253,6 mln zł osiągnięte w 2003 r. Po trzech kwartałach 2004 r. Jelfa miała 4,2 mln zł zysku i 164 mln zł przychodów.