Rok 2005 zaczął się niezbyt pomyślnie dla polskich inwestorów. Z perspektywy czasu widać, że pierwsza sesja po nowym roku była idealnym momentem do sprzedaży akcji, choć wtedy nikt tak nie myślał. Początkowe trzy tygodnie stycznia sprowadziły indeks WIG20 o 130 punktów w dół i dopiero teraz rynek próbuje tę przecenę odreagować. Poniedziałek i wtorek wyglądały zachęcająco, jednak w miarę zbliżania się do otwartej parę dni temu luki bessy (dla WIG20:1873-1898 punktów) i granicy 1900 pkt entuzjazm kupujących wyraźnie słabł.

Wczorajsza sesja pokazała dobitnie, że na rynku nie ma przekonania o trwałości rozpoczętęgo dwa dni temu wzrostu. Aktywność inwestorów nie była oszałamiająca i tak naprawdę oprócz Elektrimu właściwie trudno byłoby wskazać spółkę, która w jakikolwiek sposób się wyróżniła. Indeksy cały dzień utrzymywały się powyżej wtorkowego zamknięcia, kończąc wzrostem trzecią kolejną sesję, jednak twierdzenie na tej podstawie, iż spadki (spadkowa korekta pięciomiesięcznej zwyżki?) dobiegły końca, byłoby nieuzasadnione i mocno ryzykowne. Uaktywnienie popytu pod koniec notowań (widać to było zwłaszcza na walorach TP) daje nadzieję na to, że ten tydzień będzie jeszcze należał do optymistów, ale droga do szczytu z przełomu roku najeżona jest oporami. Scenariusz, według którego potencjał spadkowy indeksu WIG20 wyczerpie się sto punktów niżej, jest jak najbardziej realny.

W tle tej niezbyt porywającej sesji zakończyła swoje posiedzenie Rada Polityki Pieniężnej. Decyzja tego gremium o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie nie miała wielkiego wpływu ani na kurs złotego, ani na ceny akcji. Takie były oczekiwania i choć według niektórych analityków przestrzeń do obniżki stóp jest już teraz, Rada nie złagodziła również swojego restrykcyjnego nastawienia w polityce monetarnej. Tę sytuację zmieni prawdopodobnie dopiero lutowa publikacja nowej kwartalnej projekcji inflacji.

Zwróć uwagę na:

Netia - warto pamiętać o tej spółce, zwłaszcza w świetle planów związanych z telefonią komórkową i ewentualnymi akwizycjami w telefonii stacjonarnej.