"Styczeń jest zazwyczaj w gospodarce miesiącem sezonowo słabszym niż grudzień, a w tym roku będziemy jeszcze mieli bazę statystyczną, bo w 2004 roku w pierwszym i drugim kwartale był bardzo dynamiczny wzrost PKB" - powiedziała Wasilewska-Trenkner dziennikarzom w czwartek.
"Statystycznie biorąc, pierwszy kwartał nie jest kwartałem najwyższego wzrostu PKB, tak samo i drugi kwartał. Przy porównaniu wszystkich wskaźników gospodarczych, będzie wolniej niż w ub. roku" - dodała.
Także inny członek RPP, Dariusz Filar, mówił w czwartek rano, że wzrost PKB w pierwszej połowie tego roku będzie słabszy niż przed rokiem, kiedy polska gospodarka osiągnęła znakomite wyniki ze względu na przystąpienie do Unii Europejskiej.
Rząd przewiduje, że PKB wzrosło w ub. roku o 5,5-5,7%, a w tym roku spodziewa się wzrostu 5-procentowego. Według Filara, wzrost w ub. roku wyniósł ok. 5,5%.
Według Wasilewskiej-Trenkner, polscy eksporterzy będą musieli uporać się z dużą ostatnio zmiennością kursu złotego.