Sprzedaż zakładów tytoniowych to jeden z priorytetów dla rządu premiera Symeona Sakskoburggotskiego. Transakcja była już blisko. BAT zaoferował za trzy największe bułgarskie fabryki papierosów w Sofii, Błagojewgradzie i Płowdiw 200 mln euro. Operacji sprzeciwił się jednak tworzący koalicję z Ruchem Symeon II reprezentujący mniejszość turecką Ruch na rzecz Praw i Swobód. Politycy tego ugrupowania uznali, że jedyny kandydat do zakupu Bułgartabaku będzie działał na szkodę spółki. Według Turków, przyszły właściciel domagał się unieważnienia wszystkich umów eksportowych na bułgarskie papierosy i przewidywał użycie tylko 30% bułgarskiego tytoniu w swoich wyrobach produkowanych w Bułgarii.
Przeciw transakcji opowiedziała się też parlamentarna opozycja, która uważa, że proponowana przez Brytyjczyków cena jest wyjątkowo niska, a prawdziwym celem operacji jest likwidacja bułgarskiego przemysłu tytoniowego. Deputowani przypominają, że w ub.r. BAT kupił tylko jedne zakłady w Serbii aż za 600 mln euro.
PAP