Podpisanie memorandum to efekt dwudniowej wizyty w Polsce wiceministra transportu Rosji Aleksandra Miszarina. Już od początku tygodnia trwały negocjacje ekspertów rosyjskich i polskich nt. szczegółów porozumienia. Przedstawiciele Rosji odwiedzili m.in. kompleks terminali w Sławkowie oraz wizytowali linię hutniczą szerokotorową (tzw. LHS), przebiegającą od granicy z Ukrainą do Sławkowa.

- Wszystko jest na dobrej drodze. Wydaje się, że strona rosyjska wejdzie do spółki - powiedział nam Bronisław Goraj, burmistrz Sławkowa, który uczestniczył w negocjacjach. - Najtrudniejszym elementem rozmów jest zaangażowanie kapitałowe partnera rosyjskiego - dodaje. Budowa urządzeń tzw. Euroterminalu, który będzie przystosowany do przeładunku kontenerów, ma kosztować około 32 mln euro. Rząd rosyjski - według nieoficjalnych informacji - wydeleguje do spółki z Polakami niektóre firmy z branży transportowej. Mówi się również o tym, że do spółki wejdzie PKP LHS, zarządzająca szerokotorową linią.

Przychylność Rosji daje również perspektywy na powołanie międzynarodowej spółki operatorskiej, zajmującej się przewozem towarów z Chin do Polski. Terminal umożliwi bowiem przeładunek kontenerów w Sławkowie (tam kończą się szerokie tory) oraz dalszy transport w kierunku zachodnim. Badająca rentowność inwestycji firma Dornier Consulting oceniła dwa lata temu, że projekt ma wysoki potencjał ekonomiczny. - Wszystko zależy jednak od tego, jakie stawki zaproponują Rosjanie za przejazd po ich torach - przypomina Henryk Klimkiewicz, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Na razie inwestycje realizuje tylko strona polska. Uzbrojenie terenu wykonała Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa, na terenie której powstaje Euroterminal. Spółka wykorzystała przy tym 20 mln zł dokapitalizowania od Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP ma 76% akcji CZH). W planach jest budowa 750-metrowej platformy przeładunkowej. 50 mln zł na ten cel zapisano w budżecie państwa, możliwe jest też pozyskanie funduszy unijnych.