"Analiza zbiorczych wskaźników koniunktury oraz niektórych cząstkowych wskaźników opisujących wyodrębnione obszary działalności gospodarczej przedsiębiorstw sugeruje wyraźne wyhamowanie tempa poprawy koniunktury, co wskazuje na zmniejszenie się dynamiki wzrostu gospodarczego" - czytamy w raporcie.
Na możliwość niższego tempa wzrostu PKB wskazywali ostatnio zarówno wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner, jak i minister finansów Mirosław Gronicki - ich zdaniem dynamika ta wyniesie ok. 4% wobec 6,9% w pierwszym kwartale 2004 roku.
Wpływ na taką ocenę, zdaniem analityków banku centralnego, ma zmniejszające się saldo trwałych komponentów popytu oraz stabilizacja, po okresie stałego spadku, odsetka deklaracji o istnieniu problemów ze znalezieniem odbiorcy na produkty oferowane przez przedsiębiorców.
Słabnie także dynamika napływu nowych zamówień, co z kolei wpływa na redukcję planów produkcyjnych.
"Po raz pierwszy od 2002 roku saldo prognoz nowych zamówień oraz saldo prognoz produkcji będzie niższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku" - czytamy w raporcie.