Już od rana banki krajowe przystąpiły do agresywnych zakupów papierów skarbowych. Pierwotną przyczyną było silne umocnienie się polskiej waluty, które wywołało oczekiwania na reakcję banku centralnego. Bez względu, czy miałaby to być interwencja na walucie czy oddziaływanie poprzez obniżenie stóp procentowych, reakcja władz monetarnych doprowadziłaby do spadku rentowności papierów skarbowych. Inwestorzy już teraz uznali, że prawdopodobieństwo takiego scenariusza wzrosło na tyle istotnie, iż rozpoczęli grę na wzrost cen.
0 14.30 opublikowano zaskakująco słabe dane z rynku pracy w USA. Co prawda, stopa bezrobocia spadła do 5,2%, jednak w styczniu przybyło zaledwie 146 tys. nowych miejsc pracy w branżach pozarolniczych, wobec oczekiwanych 200 tys. Ponadto dane z wcześniejszych miesięcy okazały się zawyżone. W reakcji na te informacje inwestorzy z rynków bazowych i krajowego rozpoczęli kupno papierów dłużnych. Ich aktywność wyniosła ceny na tegoroczne szczyty.
Na koniec sesji papiery z sektora 2, 5 i 10 lat osiągnęły rentowność odpowiednio: 5,99% na OK1206 (spadek o 15 pb. w stosunku do poziomu z dnia wcześniej), 5,96% na DS0509 (-14 pb.) oraz 5,82% na DS1013 (-6 pb.).