Krakowska spółka sprzedająca rozwiązania teleinformatyczne nie wyklucza, że w tym roku zadebiutuje na GPW. - Rozważamy dwie ścieżki pozyskania pieniędzy na rozwój. Jedna to emisja publiczna, a druga to inwestor finansowy lub fundusz venture capital - powiedział we wtorek Krzysztof Kniszer, prezes i razem z żoną współwłaściciel Unima 2000. Środki: 11-14 mln zł - firma przeznaczy na akwizycje i zwiększenie płynności. Nowi udziałowcy kontrolowaliby 25-30% podwyższonego kapitału. W 2004 r. Unima 2000 miała 8 mln zł przychodów i zarobiła brutto 0,5 mln zł. Plany na bieżący rok to obroty rzędu 10 mln zł i zysk brutto na poziomie 1 mln zł. Unima 2000 zajmuje się wyposażaniem
i serwisem call center.