Przesłuchania rozpoczną się od 9.00 rano. Miejsce? Sala kolumnowa Sejmu - największa po sali obrad. To tam przesłuchiwani byli świadkowie wzywani przez speckomisje badające aferę Rywina oraz tzw. Orlengate. Do tej pory "najmłodsza" z komisji specjalnych, badająca "prawidłowości prywatyzacji" PZU, zbierała się w mniej reprezentacyjnych miejscach.
Karni świadkowie
Na czwartek wezwano dwóch byłych pracowników średniego szczebla ministerstwa skarbu. Jako pierwszy ma zeznawać Hubert Kierkowski, dyrektor Departamentu Spółek Strategicznych MSP, który był szefem zespołu opiniującego oferty inwestorów na zakup akcji PZU, jakie składano w 1999 r. Negocjował również warunki umowy z konsorcjum Eureko i BIG-BG (obecnie Bank Millennium), które w listopadzie 1999 r. zostało zwycięzcą przetargu (wkrótce potem rozstał się z resortem). Drugim świadkiem będzie Karol Miłkowski, wówczas naczelnik w tym departamencie. Po rezygnacji ministra Emila Wąsacza i objęciu funkcji przez Andrzeja Chronowskiego, został pełniącym obowiązki dyrektorem DSS. - Zamierzam stawić się przed komisją i postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania - powiedział nam wczoraj. - W miarę możliwości, bo nie dysponuję dokumentami (są w ministerstwie), ani też nie robiłem notatek - dodał. Miłkowski odszedł z MSP na przełomie 2001 i 2002 r.
Długa lista świadków
W piątek, także od rana speckomisja zamierza przesłuchiwać Romana Fulneczka, byłego prezesa PZU (w latach 1993-1996). Czwartym świadkiem ma być Marek Dojnow, prezes ABN Amro Corporate Finance, doradcy ministra skarbu przy prywatyzacji PZU.