Reklama

Pierwsi świadkowie

Dzisiaj rozpoczną się pierwsze przesłuchania świadków przez komisję śledczą badającą kulisy prywatyzacji PZU. Potrwają dwa dni. Kolejne osoby trafią przed oblicze komisji już w przyszłym tygodniu.

Publikacja: 10.02.2005 06:51

Przesłuchania rozpoczną się od 9.00 rano. Miejsce? Sala kolumnowa Sejmu - największa po sali obrad. To tam przesłuchiwani byli świadkowie wzywani przez speckomisje badające aferę Rywina oraz tzw. Orlengate. Do tej pory "najmłodsza" z komisji specjalnych, badająca "prawidłowości prywatyzacji" PZU, zbierała się w mniej reprezentacyjnych miejscach.

Karni świadkowie

Na czwartek wezwano dwóch byłych pracowników średniego szczebla ministerstwa skarbu. Jako pierwszy ma zeznawać Hubert Kierkowski, dyrektor Departamentu Spółek Strategicznych MSP, który był szefem zespołu opiniującego oferty inwestorów na zakup akcji PZU, jakie składano w 1999 r. Negocjował również warunki umowy z konsorcjum Eureko i BIG-BG (obecnie Bank Millennium), które w listopadzie 1999 r. zostało zwycięzcą przetargu (wkrótce potem rozstał się z resortem). Drugim świadkiem będzie Karol Miłkowski, wówczas naczelnik w tym departamencie. Po rezygnacji ministra Emila Wąsacza i objęciu funkcji przez Andrzeja Chronowskiego, został pełniącym obowiązki dyrektorem DSS. - Zamierzam stawić się przed komisją i postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania - powiedział nam wczoraj. - W miarę możliwości, bo nie dysponuję dokumentami (są w ministerstwie), ani też nie robiłem notatek - dodał. Miłkowski odszedł z MSP na przełomie 2001 i 2002 r.

Długa lista świadków

W piątek, także od rana speckomisja zamierza przesłuchiwać Romana Fulneczka, byłego prezesa PZU (w latach 1993-1996). Czwartym świadkiem ma być Marek Dojnow, prezes ABN Amro Corporate Finance, doradcy ministra skarbu przy prywatyzacji PZU.

Reklama
Reklama

Kolejne osoby będą wzywane pod koniec przyszłego tygodnia. Lista świadków, których chce przesłuchać komisja specjalna, jest znacznie dłuższa - liczy już blisko 60 osób. Znajduje się na niej m.in. dwóch byłych premierów: Jerzy Buzek oraz Leszek Miller, prawie wszyscy byli ministrowie skarbu (m.in. Emil Wąsacz, Aldona Kamela-Sowińska, Wiesław Kaczmarek), Leszek Balcerowicz (jako były minister finansów), a także sekretarze stanu i podsekretarze w tych resortach. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami członków, najpierw będą przesłuchiwani urzędnicy niższych szczebli, bo to oni przygotowywali rekomendacje dla swoich szefów. "Najważniejsze" osoby w państwie komisja zostawia sobie na deser.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama