Wczorajszy dzień na rynku papierów dłużnych upłynął pod wpływem sytuacji na rynkach bazowych. Wynikało to z faktu, że ilość publikacji makroekonomicznych na rynku krajowym w ostatnich dniach była niewielka.

Kontynuując trend z ostatnich dni, ceny 10-letnich bundów wzrosły do najwyższego od 20 miesięcy poziomu. Podtrzymała ten trend jeszcze wypowiedź członka ECB Klausa Libschera, w której stwierdził on, że bank nie odczuwa obecnie presji na zaostrzenie polityki pieniężnej. W efekcie utrzymuje się wysoki popyt na papiery o dłuższym terminie wykupu. W środę odbyła się aukcja 12-letnich obligacji IZ0816 indeksowanych inflacją. Ministerstwo sprzedało papiery za 800 mln złotych, a popyt wyniósł 2,33 mld złotych. Stanowi to sygnał, że zainteresowanie krajowym rynkiem dłużnym ze strony zagranicznych inwestorów pozostaje nadal duże.

W najbliższych dniach rynek krajowy powinien nadal podążać za rynkami bazowymi. Niemniej, jednak wydaje się, że obecnie ceny papierów są już stosunkowo wysokie i potrzebny jest jedynie jakiś impuls, aby nastąpiła realizacja zysków. Dzisiejsze dane z USA, jeśli będą zgodne z prognozami powinny wspomóc taki scenariusz.