W 2003 roku budżet z podatku od zysków otrzymał 1,17 mld zł. Czyli ubiegłoroczny wynik okazał się pod tym względem niższy. Niewiele mniej, bo nieco ponad 930 mln zł, budżet dostał w 2002 r. A wówczas podatek od zysków kapitałowych - czyli tzw. podatek Belki - dopiero wprowadzono.

Wyniki ubiegłego roku byłyby o wiele gorsze, gdyby nie publiczna oferta PKO BP. W listopadzie budżet dostał z tego źródła 132 mln zł. To tak naprawdę podatki pobrane przez banki i fundusze inwestycyjne w październiku. Wtedy osoby, chcące się zapisać na walory PKO BP, likwidowały lokaty w bankach czy sprzedawały jednostki uczestnictwa. Z kolei wynik z grudnia - blisko 114 mln zł - to efekt działań odwrotnych. W grudniu bowiem likwidowane były depozyty prywatyzacyjne w PKO BP oraz wypłacane były środki, zgromadzone na rachunkach klientów biur maklerskich.

Owe 980 mln zł, które dostał budżet w ubiegłym roku, to sporo mniej, niż wynikało z planów. Te opiewały bowiem na 1,11 mld zł.

Tyle tylko, że faktycznie nie są to wszystkie dochody budżetu z podatku Belki z 2004 r. W ubiegłym roku bowiem po raz pierwszy objęto tym podatkiem dochody z obrotu akcjami. Jednak - ze względu na przyjęty system - ostatecznych rozliczeń będą dokonywać już podatnicy w roku bieżącym. Jednak te wpływy powiększą dochody budżetu już w 2005 roku.