"Dziś była spokojna sesja, nie ma danych w Polsce, a za granicą też spokój. Tydzień minął tak, że w poniedziałek było umocnienie, a potem powolutku osłabienie w wyniku realizacji zysków" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.
"Na rynku wtórnym widać było głównie inwestorów krajowych, choć było trochę zagranicy, ale niezbyt dużo" - dodał.
W najbliższy wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda dane o inflacji w styczniu, która może okazać się nieco wyższa niż 4,4% r/r w grudniu ze względu na efekt bazy. W czwartek zaś GUS poda dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji sprzedanej w styczniu.
"Przyszły tydzień może być ciekawszy. Mamy dane o inflacji, choć nie powinny przynieść zaskoczenia i nie spodziewałbym się negatywnej reakcji rynku. Potem są dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji - i to jest czynnik ryzyka, bo tu może być jakieś zaskoczenie, tego nie można wykluczyć i rynek na to będzie czekał" - powiedział Zdyb.
W poniedziałek Ministerstwo Finansów opublikuje podaż na środową aukcję obligacji pięcioletnich serii PS0310 i będzie się ona mieścić w przedziale 2,5-3,5 mld zł.