Reklama

PTC rozważa skargę na warunki przetargu na UMTS i GSM do Komisji Europejskiej

Warszawa, 14.02.2005 (ISB) - Jeżeli warunki przetargowe na rezerwację częstotliwości w systemie UMTS będą znacząco odbiegać od warunków, jakie musieli spełnić obecni operatorzy komórkowi, to Polska Telefonia Cyfrowa (PTC) nie zawaha się wystąpić do Komisji Europejskiej ze skargą na warunki przetargu określone przez rząd Polski, powiedział w wywiadzie dla agencji ISB prezes PTC Bogusław Kułakowski.

Publikacja: 14.02.2005 12:30

Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) zakończył proces konsultacji środowiskowych na temat warunków przetargu na rezerwację częstotliwości w zakresie GSM 1800 i UMTS. Punkty, które najbardziej rozgrzały atmosferę wokół tego przetargu, dotyczą płatności za rezerwację i roamingu wewnętrznego.

Zarząd PTC uważa, że w świetle tych warunków, które zostały przedstawione - jak i opinii, jakie pojawiają się ze strony różnych środowisk - nie można mówić o równym traktowaniu podmiotów gospodarczych.

Przedstawiciele PTC powołują się na dokument rządowy, w którym w 2000 roku minister łączności Tomasz Szyszko przesłał do ówczesnego prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji.

"Minister wyjaśnia, że trzej operatorzy, którzy otrzymali koncesję na świadczenie usług UMTS, wyrazili gotowość przyjęcia obowiązków wynikających z tej koncesji, a w szczególności o zakresie opłat, przy założeniu, że nowy operator, który się pojawi po 1 stycznia 2003 roku, nie zapłaci za koncesję mniej niż dotychczasowi operatorzy" -powiedział ISB Kułakowski.

W piśmie tym przedstawiciel rządu polskiego przyznaje, że "jeżeli warunki przetargowe przy wyborze czwartego operatora będą odbiegały od warunków jakim podlegali dotychczasowi koncesjobiorcy, to może to doprowadzić do roszczeń odszkodowawczych."

Reklama
Reklama

"Dla nas jest więc jasne, że płatność za rezerwację częstotliwości w systemie UMTS powinna wynosić 650 mln euro, a przynajmniej nie mniej niż tyle, ile do tej pory zapłaciliśmy za koncesję, czyli około 250 mln euro" - uważa Kułakowski.

Według niego, jeżeli nowego czwartego operatora nie stać na zapłacenie odpowiedniej sumy za rezerwację tej częstotliwości, to pojawia się pytanie o gwarancje, że będzie go stać na budowę infrastruktury.

"Z kolei, jeżeli zostanie w warunkach zapisany punkt o narzuceniu w trybie administracyjnym warunku roamingu wewnętrznego, to dlaczego mamy godzić się na to by nowy podmiot mógł korzystać z naszej infrastruktury, na którą wydaliśmy już 10 mld zł" - protestuje Kułakowski.

"Nie boimy konkurencji na warunkach rynkowych, obawy nasze budzi natomiast brak równego traktowania podmiotów. Przede wszystkim uważamy, że powinno nastąpić ujednolicenie warunków przetargowych" - powiedział ISB Maciej Rogalski, zastępca Dyrektora Generalnego PTC.

"W wypadku wejścia nowego operatora, gwarancją korzyści dla klientów może być tylko duży, międzynarodowy operator, którego będzie stać nie tylko na opłatę za rezerwację częstotliwości, ale również na inwestycje w infrastrukturę i najnowsze technologie" - dodał Rogalski.

Zdaniem przedstawicieli PTC, prezes URTiP Witold Graboś nie będzie mógł zapewnić nowego czwartego operatora o natychmiastowym dostępie do infrastruktury innych operatorów na podstawie roamingu wewnętrznego.

Reklama
Reklama

"Przede wszystkim, Urząd nie zakończył analizy rynku telekomunikacyjnego. Kolejnym krokiem jest badanie, który z operatorów posiada znaczącą pozycję na rynku, potem dopiero następuje wydanie decyzji, której składnikiem może być instytucja roamingu wewnętrznego. Proces ten dopiero się rozpoczął, więc Prezes nie może zapewnić nowego operatora o ewentualnym szybkim dostępie do infrastruktury poprzez roaming wewnętrzny" - zauważa Rogalski.

PTC nie ukrywa, że istnieje możliwość wkroczenia na drogę prawną, a to może z kolei opóźnić ewentualny dostęp do sieci dla nowego operatora. Szacujemy, że może to potrwać minimum dwa, trzy lata nim ewentualna decyzja prezesa URTiP o roamingu wewnętrznym będzie mogła wejść w życie" - dodaje Rogalski.Zakładając negatywny scenariusz przetargu dla obecnych posiadaczy koncesji UMTS i GSM (niska opłata, nakaz roamingu wewnętrznego), "może nastąpić konieczność wystąpienia do Komisji Europejskiej z wnioskiem przeciwko rządowi o nierównoprawnym traktowaniu podmiotów gospodarczych", jak zapowiada Kułakowski.

"Jeżeli rząd umożliwi nowemu operatorowi, wbrew wcześniejszym uzgodnieniom z ministrem łączności, wejście na polski rynek telekomunikacyjny bez jakichkolwiek zobowiązań inwestycyjnych, na bardzo preferencyjnych warunkach, to wystąpimy z odpowiednimi wnioskami do Komisji Europejskiej" - powiedział Kułakowski.

Pierwsze postępowanie przed KE będzie dotyczyć niedozwolonej pomocy publicznej. Jeżeli płatność za rezerwację częstotliwości będzie symboliczną opłatą "za znaczek skarbowy", PTC zwróci uwagę KE na niedozwoloną pomoc państwa i naruszenie prawa.

"Natomiast w drugim postępowaniu zwrócimy uwagę na ochronę wzajemnych inwestycji. Jeżeli warunki przetargowe będą znacznie odbiegać od tych obowiązujących nas w 2000 roku, to będzie to oznaczać zagrożenie dla dotychczasowych inwestycji" - uważa Rogalski.

Prezes Kułakowski przyznaje, że w związku z sytuacją jaka się wytworzyła

Reklama
Reklama

wokół przetargu, spółka - czekając na jego rozstrzygnięcie - znacznie spowolniła inwestycje związane z rozwojem UMTS.

"Jeżeli scenariusz okaże się negatywny, to będziemy musieli zweryfikować nasze plany inwestycyjne dotyczące dalszej rozbudowy infrastruktury UMTS. Nasze zobowiązania koncesyjne oczywiście zostaną wypełnione, ale nie możemy pozwolić sobie na kolejne inwestycje bez gwarancji stabilności. Musimy mieć także na wadze, że może to również mieć wpływ na inne inwestycje np. w rozwój szerokopasmowego dostępu do internetu w zakresie częstotliwości 3,6-3,8 GHz, będących dla nas usługą komplementarną do UMTS" - powiedział Kułakowski.

Zdaniem Kułakowskiego, preferencyjne warunki dla nowego operatora mogą być wprowadzone, ale w taki sposób by nie odbiegały rażąco od dotychczasowych warunków prowadzenia działalności na rynku telekomunikacyjnym.

"Jeżeli za dwa, trzy tygodnie regulator przedstawi warunku przetargowe, to,

oczywiście, zakupimy całą potrzebną dokumentację i w zależności od treści

Reklama
Reklama

podejmiemy odpowiednie decyzję" - dodał prezes. (ISB)

Marek Knitter

mik/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama